<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755</id><updated>2012-02-17T05:11:13.751+01:00</updated><category term='przyjaciele'/><category term='muzyka'/><category term='wydarzenie'/><category term='książka'/><category term='urodziny'/><category term='studia'/><category term='las'/><category term='impreza'/><category term='uroczystość'/><category term='teatr'/><category term='Wprost'/><category term='matura'/><category term='fotografia'/><category term='podróże'/><category term='wszystko i nic'/><category term='Wołomin'/><category term='szkoła'/><category term='ambicje :P'/><category term='rodzina'/><category term='taaaka ryba'/><category term='relaks'/><category term='Kobyłka'/><category term='wakacje'/><category term='film'/><category term='kot'/><category term='sesja'/><title type='text'>Anio</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>92</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6883436010198586711</id><published>2010-05-12T22:14:00.000+02:00</published><updated>2010-05-12T22:14:52.936+02:00</updated><title type='text'>"Bad Romance" - Lady Gaga w wykonaniu studentów</title><content type='html'>Najlepsza rzecz, jaką widzialam od BARDZO dawna! :D&lt;br /&gt;&lt;object style="background-image:url(http://i1.ytimg.com/vi/0yCTbVJIklA/hqdefault.jpg)"  width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0yCTbVJIklA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0yCTbVJIklA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" width="425" height="344" allowScriptAccess="never" allowFullScreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6883436010198586711?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6883436010198586711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2010/05/bad-romance-lady-gaga-w-wykonaniu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6883436010198586711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6883436010198586711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2010/05/bad-romance-lady-gaga-w-wykonaniu.html' title='&quot;Bad Romance&quot; - Lady Gaga w wykonaniu studentów'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5971403043327568389</id><published>2010-01-02T12:24:00.001+01:00</published><updated>2010-01-02T12:24:38.214+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Nowo</title><content type='html'>W Nowy Rok wkroczyłam bardzo dobrze, w moim odczuciu. Z przyjaciółmi, ze śmiechem, w dobrym towarzystwie i naprawdę wierzę, że ten rok będzie mój XD&lt;br /&gt;Wszystko przypieczętowałam wieczornym wyjazdem na Avatara w 3D. Obawiałam się, że tego nie przeżyję, ponieważ po projekcjach 3D, nawet krótkich, zawsze bolały mnie oczy,  głowa i całe jestestwo. Ale tym razem było inaczej. I choć może fabuła nie jest zbyt ambitna, to warto iść, żeby zobaczyć ten przepiękny świat wykreowany przez grafików. Naprawdę można zapomnieć, że to wszystko powstało w komputerze. Niezwykła realność, choć czasem pomysły ocierają się o kicz. Wiele osób zarzuca temu filmowi brak przesłania, lub jego słabość. Cóż, dla każdego myślę może ona być o czym innym. Dla jednych apelem ekologicznym, dla innych antywojennym, dla innych jest opowieścią o miłości ponad wszystko i spełnianiu swoich marzeń.&lt;br /&gt;W każdym razie polecam! Na pewno w 3D. Opłaca się przeżyć to piękne widowisko i oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Wejść w puszczę Pandory i po prostu wczuć się w jej klimat.&lt;br /&gt;Wszystkiego naj w 2010! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5971403043327568389?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5971403043327568389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2010/01/nowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5971403043327568389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5971403043327568389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2010/01/nowo.html' title='Nowo'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2543297581744172747</id><published>2009-12-19T23:13:00.002+01:00</published><updated>2009-12-19T23:21:48.935+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wszystko i nic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ambicje :P'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='studia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Po pas w śniegu</title><content type='html'>Środowy spektakl i warsztaty udały się znakomicie. Biorąc pod uwagę stan, w jakim znajdowała się grupa na porannej próbie jestem zachwycona! Byłam pełna wątpliwości, czy dadzą radę, ale zarówno aktorzy, jak i publika byli rewelacyjni. Nie spodziewałam się takiego odzewu ze strony młodzieży i chęci współpracy. A ich inwencja i odwaga… No cud, miód i rodzynki. Także same pozytywy. Moje zdjęcia też prezentowały się nieźle, jeśli wziąć pod uwagę, jak niewiele czasu miałam, by je zrobić. Mam nadzieję, że grupa postanowi nadal współpracować i wystawiać dla młodzieży, bo moim zdaniem odwaliliśmy kawał dobrej roboty :D Poznałam fajnych ludzi i dobrze spędziłam czas. Rozwijająco. Wielkie podziękowania i oklaski dla naszych opiekunek i prowadzących grupę - Ani i Karoliny.&lt;br /&gt;Pogoda jest moim zdaniem piękna, choć pociągi nie chcą kursować, a nos odpada od mrozu. Ale to jest to, co paradoksalnie kocham w naszym polskim klimacie - ciągłe zmiany. Tylko te prognozy, zapowiadające mokre święta wcale mi nie odpowiadają.&lt;br /&gt;Połowa roku akademickiego zbliża się wielkimi krokami. Muszę przyznać, że z niemałym zaskoczeniem stwierdzam, że wcale nie mam dosyć moich studiów i nadal uważam, że są genialne, choć jestem już nieco zmęczona. A to i tak o wiele później, niż w liceum, kiedy miałam dosyć po pierwszym miesiącu... Dlatego właśnie mam powód, żeby uśmiechać się do swojego odbicia rano. A nawet wiele.&lt;br /&gt;Żal mi tylko, że nie wyląduję na Sylwestra w Sopocie u mojej Miśki, ale to już niestety siła wyższa. Być może majówka w tymże cudnym mieście jest lepszym pomysłem :) Teraz knujemy, co zrobić ze sobą na miejscu.&lt;br /&gt;Mam nadzieję i ciche przeczucie, że 2010 będzie pięknym rokiem. A nadchodzące święta - bardziej magiczne, od wszystkich pozostałych, jakie pamiętam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2543297581744172747?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2543297581744172747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/12/po-pas-w-sniegu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2543297581744172747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2543297581744172747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/12/po-pas-w-sniegu.html' title='Po pas w śniegu'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-78034690720176534</id><published>2009-12-07T22:16:00.004+01:00</published><updated>2009-12-09T11:02:26.406+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wszystko i nic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ambicje :P'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='studia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Plan wdrożony</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://gfx.filmweb.pl/po/14/55/501455/7240652.2.jpg?l=1252982156000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/14/55/501455/7240652.2.jpg?l=1252982156000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;W końcu mam poczucie, że coś ze sobą zrobiłam! Kurs na wychowacę zakończony pomyślnie :D Mam świstek i nie zawaham się go użyć w najbliższe wakacje. Co prawda na pierwszy wyjazd planuję być jedynie wolontariuszem, wspierajacym któregoś z wychowawców, ale czuję się pełna zapału. Nie ryzykowałabym brania pod opiekę jakiejkolwiek grupy wiekowej na pierwszy ogień. Dlatego teraz, powoli, będę rozglądać się za kimś znajomym, kto mnie ze sobą zabierze.&lt;br /&gt;Kurs berzo dobry. Przynajmniej takie są moje odczucia. Chociaż zbyt skondensowany. Za dużo godzin siedzenia na tyłku. W niedzielę wieczorem byłam tak obolała, że marzyłam tylko o tym, żeby leżeć i się nie ruszać. Ale prowadzący niesamowici. Tak ciepli i wyluzowani ludzie, że trudno było się nudzić, słuchając ich. Oczywiście jeżeli choć trochę było się zainteresowanym tematem. Polecam z całego serca - oto &lt;a href="http://www.odn.warszawa.pl/"&gt;strona&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Poza tym znalazłam ciekawy &lt;a href="http://www.e-konkursy.eu/"&gt;portal&lt;/a&gt; z konkursami internetowymi. Myślę, że warto zajrzeć :)&lt;br /&gt;Z ciekawszych przeżyć zaangażowałam się w projekt stowarzyszenia teatralnego "Stop-klatka" i na połowę grudnia przygotowujemy spektakl o dylematach miłosnych młodych ludzi. Nie chwaląc się częściowo oparty na propozycji mojej i Macieja, co do scenariusza, czyli relacje internetowe. Mam nadzieję, że wszystko się uda, najbliższa próba już w piątek, więc się przekonam :) Oczywiście robię zdjęcia :D&lt;br /&gt;Przeczytałam również dwie niezwykle wciagajace książki, więc polecam - "Kwiaty dla Algernona" - fantastyka, ale głęboko psychologiczna i mądra oraz "Kraina Chichów", której nie potrafię jednoznacznie zaklasyfikować, ale połknęłam ją na raz. Poza tym polecam polski film "Rewers", jeśli ktoś ma wisielcze poczucie humoru. Ja mam i jestem zachwycona. W ogóle realizacja, klimat, muzyka, gra... no wszystko mi się podobało i zachęcam gorąco! Odzyskałam nieco wiary w nasze współczesne kino, choć film wzbudza wiele kontrowersji tzn. od "rewelacja" do "kompletne dno", raczej nic po środku. Nie wiem, z czego to wynika. Może z nastawienia widza, może z poczucia humoru, może z estetyki, a może ze znajomości, lub nieznajomości choć odrobiny historii kina i technik kręcenia. Nie wiem, nie wiem, nie wiem...&lt;br /&gt;Chwilowo to tyle, powracam do życia pośród notatek i książek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-78034690720176534?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/78034690720176534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/12/plan-wdrozony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/78034690720176534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/78034690720176534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/12/plan-wdrozony.html' title='Plan wdrożony'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-9006809688016406012</id><published>2009-11-17T19:18:00.004+01:00</published><updated>2009-11-17T19:25:30.137+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wszystko i nic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='studia'/><title type='text'>Z indeksem</title><content type='html'>Jestem pod wrażeniem tego, jak wiele sprzeczności ma w sobie życie studenta. Z jednej strony mam krocie wolnego czasu, z drugiej uczę się o wiele więcej, niż kiedykolwiek wcześniej. Z jednej strony siedzę całe wieczory przed laptopem i książkami, z drugiej nie narzekam wreszcie na brak czasu na spotkania z przyjaciółmi.&lt;br /&gt;Obawiałam się, że będzie o wiele gorzej. Trudniej. Nie jest. Tylko nie chce mi się jeździć taki kawał. I plan zajęć, który zachwycał mnie na początku robi się męczący i niewygodny. Jednak niezmiennie jestem zadowolona ze swoich studiów i nie mam zamiaru zamieniać je na inne :)&lt;br /&gt;I jak zmienia się podejście do edukacji, kiedy wiem, że nie muszę, tylko chcę. W końcu uczenie się zaczęło mi sprawiać przyjemność i odkrywam w sobie pokłady chęci do pracy i ambicji. Zaczynam od kursu na wychowawcę kolonijnego na początku grudnia. W planach - kurs na dietetyka, wizażystkę, kucharza garmażera i florystyki. I do tego wszystkiego chcę zacząć uczyć się z kursów przynajmniej podstaw hiszpańskiego i greckiego.&lt;br /&gt;Życzę sobie powodzenia :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-9006809688016406012?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/9006809688016406012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/11/z-indeksem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9006809688016406012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9006809688016406012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/11/z-indeksem.html' title='Z indeksem'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1946735923019178065</id><published>2009-10-03T09:28:00.004+02:00</published><updated>2009-11-21T22:59:54.112+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Ostatni Rock Piątek</title><content type='html'>Ostatni już Rock Piątek, szkoda, że pierwszy, na którym w ogóle byłam... Chłopaki grają nieźle, nie wiedziałam, że nasza rodzima scena muzyczna jest aż na takim poziomie :) Z naszych okolic występowali: Killing Silence (największa frekwencja), Asspirine i M.O.R.O.N. (najmocniejsze granie)&lt;br /&gt;Spotkało się z przyjaciółmi, porobiło się zdjęcia.&lt;br /&gt;jest się zadowolonym&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5402578315492991297%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/OstatniRockPiatek?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1946735923019178065?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1946735923019178065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/10/ostatni-rock-piatek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1946735923019178065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1946735923019178065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/10/ostatni-rock-piatek.html' title='Ostatni Rock Piątek'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6172147308347671719</id><published>2009-08-28T10:01:00.012+02:00</published><updated>2009-08-28T10:07:25.695+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Fart</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/54/94/465494/7238620.2.jpg?l=1237519686000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/54/94/465494/7238620.2.jpg?l=1237519686000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Nakręciłam się na film "Brzydka Prawda". Gdyby nie fakt, że gra w nim Gerry, do którego mam słabość, pewnie bym nawet nie zwróciła na niego uwagi, ani nie obejrzała zwastunu. Ale skoro już go obejrzałam i poplakałam się ze śmiechu stwierdziłam, że muszę iść. Żywię naiwną nadzieję, że nie będzie to szablonowa komedia romantyczna, aczkolwiek pewnie tak właśnie się stanie.&lt;br /&gt;Mimo to podzieliłam się swoją nadzieją z redakcją filmweb'u w konkursie o darmowe bilety na przedpremierowy pokaz i co? I wygrałam. Pierwszy raz w życiu mi się udało. Gorzej tylko z odbiorem o określonej godzinie w określonym miejscu w Warszawie, ale jakoś się to zrobi... &lt;br /&gt;Nie spodziewałam się, że jednak będę miała z tego portalu jakiś pożytek poza ustaleniem co i kiedy oglądam w telewizji. &lt;br /&gt;A jednak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6172147308347671719?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6172147308347671719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/fart.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6172147308347671719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6172147308347671719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/fart.html' title='Fart'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1363972438772797143</id><published>2009-08-17T09:53:00.002+02:00</published><updated>2009-11-21T23:01:44.523+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Cud nad Wisłą - festyn wołomiński</title><content type='html'>Jak zwykle byłam na wieczornym koncercie. To podchodzi już pod rytuał. Chociaż tym razem byłam bardziej nastawiona na występ lokalnych muzyków, niż gawizdy wieczoru. Chociaż w sumie ostatnio na gwiazdę byłam nastawiona kiedy grała Maryla Rodowicz, a kiedy to było już ciężko mi sobie przypomnieć... &lt;br /&gt;W każdym razie jestem pod wrażeniem występu chłopaków z Killing Silence. Obawiałam się, że usłyszę oklepane 4 kawałki, które można dopaść w necie, ale byłam mile zaskoczona nowymi utworami - trochę ballad, trochę mocniejszych kawałków. Żałuję, że miałam taką długą przerwę w ich koncertach, bo naprawdę sprawiają mi przyjemność, także czekam z niecierpliwością na następny występ w okolicy :)&lt;br /&gt;A Piasek... cóż, pozytywnie mnie zaskoczył, jeśli chodzi o robienie show. Ma dobry kontakt z publicznością, nie robi kichy śpiewając na żywo, a z paczką przyjaciół można nieźle się powygłupiać, więc ludzie w najbliższym sąsiedztwie patrzyli na nas jak na niespełna rozumu, ale tak nam się podobało skakanie i wrzeszczenie, że nie zwracałyśmy na to większej uwagi. No i łatwiej było zrobić sobie trochę więcej miejsca w tym tłumie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1363972438772797143?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1363972438772797143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/cud-nad-wisa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1363972438772797143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1363972438772797143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/cud-nad-wisa.html' title='Cud nad Wisłą - festyn wołomiński'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7350770246592262132</id><published>2009-08-13T11:40:00.023+02:00</published><updated>2009-08-13T11:57:47.430+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Zaległości</title><content type='html'>&lt;a href="http://popolio.files.wordpress.com/2009/04/bandj.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 315px;" src="http://popolio.files.wordpress.com/2009/04/bandj.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Nadrabiam, nadrabiam. Po genialnym zakupie na allegro przeczytałam "V for Vendetta" w oryginale, bo po polsku niestety nie uświadczysz pierwszego tomu. Moje przypuszczenia się sprawdziły - film podobał mi się bardziej, bo pierwszego go widziałam. To niedawno odkryta przeze mnie zależność i bardzo męcząca, ponieważ trudno się zdecydować, co wybrać pierwsze - film, czy książkę. Wyjątkiem tu chyba będzie "Upiór", ale w zasadzie filmu, który widziałam nie traktuję jak ekranizację, dlatego nie przeszkadzają mi tak duże rozbieżności. &lt;br /&gt;Dalej nadrobiłam Gilberta Grape'a. Aż wstyd, że dopiero teraz go obejrzałam, ale film jest bardzo dobry i polecam każdemu, a wręcz zmuszam do obejrzenia. DiCaprio zyskał mój szacunek za rolę w tym filmie. Tego samego dnia wieczorem dopadłam film "Benny and Joon". Kiedyś, wieczorem, widziałam końcówkę na Ale kino! i zainteresował mnie ze względu na ciekawą kreację młodego Deppa. Nie zawiodłam się - film jest prześliczny, pełen ciepła i humoru - dawno na żadnym filmie tak się nie śmiałam, więc jeśli ktoś ma możliwość - pozycja obowiązkowa, choć trudno ją dostać na naszym rynku. Już poluję na oryginał na eBay. (oczywiście wychodzi 2 razy taniej z przesyłką, niż kupowany w Polsce... Nie pojmuję tego fenomenu).&lt;br /&gt;Dalej nadrabiam Władcę Pierścieni - brnę przez "Dwie wieże". Kiepsko mi się czyta, ale coś każe mi brnąć dalej. Jak już rozszyfruję, co to takiego, to się będę cieszyć. Wiele jeszcze przede mną do nadrobienia.&lt;br /&gt;Żałuję, że nie zostaliśmy dłużej w Zwierzyńcu na Letniej Akademii Filmowej, bo były na prawdę ciekawe pozycje do obejrzenia, jak choćby Blueberry Nights, na które chorobliwie chciałam iść do kina i oczywiście mi się to nie udało...&lt;br /&gt;Wakacje mi się dłużą, mogłabym już iść na studia... A do tego pokrzyżowały nam się plany wyjazdowe do Chorwacji z biura turystycznego. Na szczęście koleżanka mnie poratowała - jedziemy z Politechniki w wyjątkowo paskudnym terminie 21.09-2.10. Opuszczę inaugurację roku akademickiego i pierwsze zajęcia, ale cóż... Chorwacja na mnie czeka :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7350770246592262132?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7350770246592262132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/zalegosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7350770246592262132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7350770246592262132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/08/zalegosci.html' title='Zaległości'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-444490946126626005</id><published>2009-07-29T17:39:00.002+02:00</published><updated>2009-07-31T10:51:58.850+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uroczystość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Półmetek</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/24/02/142402/7269013.2.jpg?l=1246955462000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/24/02/142402/7269013.2.jpg?l=1246955462000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; To jest nie do uwierzenia, jak długo można stać w kolejce do składania papierów na studia. Na widok kolejki myślałam, że zasłabnę, ale poszło dosyć szybko, na szczęście… Po czasie dowiedziałam się również, że udało mi się dostać na slawistykę (UW) i prace socjalną, na tejże uczelni, jednakowoż przegapiłam termin składnia dokumentów. Z resztą i tak na slawistyce nie otwierali chorwackiego, więc mam ich głęboko. Teraz zastanawiam się, czy na 2 rok nie przenieść się na weterynarię (dobre oceny na 1 roku zoo powinny mi to zapewnić) jednak najpierw musze zobaczyć, jak sprawdzam się jako studentka. I przy jakim stężeniu krwi i otwartych złamań będę mdleć, a przy ilu uśpionych zwierzętach dziennie wpadnę w histerię. Dosyć o studiowaniu.&lt;br /&gt;W niedzielę przypadały moje zacne imieniny, więc zebrałam grupę przyjaciół i wybraliśmy się na działkę. Niezapomniane wrażenia, nie tylko z powodu ciągłych interwencji sąsiada z naprzeciwka… Było przewspaniale, najlepsza impreza, na jakiej byłam, co dziwne - moja własna.  W dzień poker, wieczorem ognisko i gitara, w nocy tańce. Żyć nie umierać.&lt;br /&gt;Wczoraj natomiast zagościłam w kinie na nowym Potterze. Pomijając fakt, że 6 i 7 część są tymi, których najbardziej nie lubię, to film… Rozczarował mnie na wielu płaszczyznach – zdjęcia, scenariusz (sic!), muzyka… Tylko gra aktorska była dobra, Rickman i Felton jak zwykle zwalili mnie z fotela. Ach, te czarne charaktery… Ale nie polecam za bardzo, spodziewałam się czegoś o wiele lepszego po zwiastunach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-444490946126626005?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/444490946126626005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/pometek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/444490946126626005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/444490946126626005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/pometek.html' title='Półmetek'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1812309487609500754</id><published>2009-07-23T19:06:00.001+02:00</published><updated>2009-11-17T19:18:11.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Maniaczka</title><content type='html'>Jestem uzależnioną maniaczką. Spędziłam dziesiątki godzin na zagranicznych serwisach aukcyjnych, niemal gryząc biurko ze złości. Zachciało mi się 4płytowego wydania Upiora w Operze. Puszczona tylko na Anglię. Ze ścieżką dźwiękową i fotosami z filmu. U jakiegoś wybitnie genialnego człowieka na allegro figuruje w cenie około 80zł. Plus 160zł za przesyłkę. Bez komentarzy.&lt;br /&gt;W końcu, po kilkukrotnym przejrzeniu ofert na polskim eBay znalazłam. Ukrywał się przede mną, nie było w głównym opisie nic o edycji kolekcjonerskiej, ale poznałam po zdjęciu okładki. I mam. Ściągnęłam z Anglii, dzisiaj do mnie przyszedł, taki śliczny i cudowny z godzinami materiałów dodatkowych XD Za niecałe 70zł z przesyłką. ha ha.&lt;br /&gt;Niech będzie na wieki zapamiętany twórca eBay :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1812309487609500754?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1812309487609500754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/maniaczka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1812309487609500754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1812309487609500754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/maniaczka.html' title='Maniaczka'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5018221967270632632</id><published>2009-07-13T17:44:00.003+02:00</published><updated>2009-07-31T10:49:40.597+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura'/><title type='text'>Studentka</title><content type='html'>Od 11 jestem studentką SGGW. 21 zawiozę papiery i mam wakacje pełną gębą. Teraz będę niecnie krzyżować zwierzątka na zootechnice. Zobaczymy, co też z tego wyniknie. Na UW niestety jestem na listach rezerwowych, o slawistyce raczej nie mam co marzyć, więc cały dylemat o tym, gdzie mam pójść poszedł w zapomnienie. Teraz zasanawiam się, jaki wziąć drugi kierunek na drugim roku studiów :P Chyba za bardzo lubię wybiegać w przyszłość...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5018221967270632632?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5018221967270632632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/studentka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5018221967270632632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5018221967270632632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/studentka.html' title='Studentka'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5630295064755474450</id><published>2009-07-12T16:40:00.008+02:00</published><updated>2009-11-21T22:59:28.203+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Barchów</title><content type='html'>&lt;a href="http://b62.grono.net/130/237/gallery-79380822-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 400px;" src="http://b62.grono.net/130/237/gallery-79380822-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Weekendowy wypad do Barchowa na działkę do Siostry. Pogoda bardzo w kratkę, noce chłodne i kibel w drugim końcu działki, ale było przyjemnie. Owocnie pod względem fotografii i ognisk :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5630295064755474450?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5630295064755474450/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/barchow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5630295064755474450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5630295064755474450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/07/barchow.html' title='Barchów'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7511171157371866043</id><published>2009-06-30T16:09:00.003+02:00</published><updated>2009-07-15T14:38:28.677+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura'/><title type='text'>Wyniki</title><content type='html'>Jedno wielkie zaskoczenie. Spodziewałam się więcej - dostałam mniej i na odwrót, jednak ogólnie jestem zadowolona z wyników. Teraz tylko zalogować się na strony uczelni i cierpliwie czekać na wyniki rekrutacji :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7511171157371866043?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7511171157371866043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/wyniki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7511171157371866043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7511171157371866043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/wyniki.html' title='Wyniki'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5803876313915860201</id><published>2009-06-28T20:02:00.006+02:00</published><updated>2009-07-15T14:38:03.932+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Działkowanie</title><content type='html'>&lt;a href="http://b12.grono.net/93/48/gallery-78810262-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 446px; height: 215px;" src="http://b12.grono.net/93/48/gallery-78810262-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dwa tygodnie siedzenia na działce, w tym 10 dni sama ze znajomymi. Było na prawdę przyjemnie, z relaksem i spaniem do południa. Co prawda spotkało mnie nieco przygód z kotem, który postanawiał znikać nie wiadomo kiedy odnajdywać się o dziwnych porach powiedzmy na dachu wiaty. Traumatyczne przeżycia. Zdobyłam również nową umiejętność - koleżanka nauczyła mnie podstaw operowania poi i umiem już kilka figur. Zastanawiam się nad kupne. Poza tym uzupełnianie zaległosci w książkach (skończyłam sagę wiedźmińską) i trochę filmów na laptopie. No i sesje zdjęciowe :) Dużo sesji. Owocnie :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5803876313915860201?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5803876313915860201/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/dziakowanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5803876313915860201'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5803876313915860201'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/dziakowanie.html' title='Działkowanie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7633783687753948663</id><published>2009-06-06T12:51:00.002+02:00</published><updated>2009-06-13T23:04:58.042+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>XXII Bieg Leśnika</title><content type='html'>&lt;div style='text-align:center;margin:0px auto 10px;'&gt;&lt;a href='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SipKYLMRUcI/AAAAAAAAHbk/bKaQxuXv-dA/s1600-h/IMG_2751.JPG'&gt;&lt;img src='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SipKYLMRUcI/AAAAAAAAHbk/bKaQxuXv-dA/s320/IMG_2751.JPG' border='0' alt='' /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rogów. Zimno, pada, wieje i ogólnie nieprzyjemnie. Chyba odbije się to na moim zdrowiu, ale trudno. Kilka kategorii wiekowych. Ale ludzie z SGGW umieją się bawić. Bieg dla wydziału leśnego był okraszony między innymi startem 2 dziewczyn o kulach, jednej w szpilkach i jednej w prześcieradle z wieńcem splecionym z leśnych gałązek na głowie. Biegła ponad półtora kilometra boso. Podziwiam przy tych warunkach atmosferycznych. U mężczyzn znalazło się kilku śmiałków, którzy biegli tyłem. Uroczy panowie :P Podobało mi się, że startowali też wykładowcy, a nawet dziekan. Bardzo miły prowadzący. No i mój mężczyzna wygrał już po raz trzeci, ale to żadne zaskoczeni e :P W każdym razie mieliśmy być o 22 w domu… No, na stacji byliśmy po północy. Ach ta organizacja…&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7633783687753948663?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7633783687753948663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/xxii-bieg-lesnika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7633783687753948663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7633783687753948663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/06/xxii-bieg-lesnika.html' title='XXII Bieg Leśnika'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SipKYLMRUcI/AAAAAAAAHbk/bKaQxuXv-dA/s72-c/IMG_2751.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1723579081888777734</id><published>2009-05-20T18:12:00.002+02:00</published><updated>2009-05-22T17:14:31.563+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://www.1944.pl/images/pl/1944_13.gif"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 169px; height: 199px;" src="http://www.1944.pl/images/pl/1944_13.gif" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Zebrałam się z Magdą i poszłyśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego.  Kilka wycieczek i kilka prywatnych osób kręciło się tu i tam. Tano i cudownie. Jeśli ktoś jeszcze tam nie był, to koniecznie, koniecznie musi iść! Mi aż wstyd było się przyznać, że się przez całe ostatnie 3 lata tam nie dostałam, choć przejeżdżałam koło niego niemal codziennie. Ładne, duże, dużo eksponatów, dokładna historia, świetna ekspozycja – do oglądania, do czytania, słuchania, dotykania. Filmy, rozmowy, kanały. No właśnie, do tych właściwych, małych i ciasnych kanałów nie udało nam się wejść, bo nie miałyśmy przewodnika, ale nie wiem, czy moja utajona klaustrofobia by nie dała o sobie znać… Obleciałyśmy całe Muzeum w 3 godziny dosyć dokładnie, aczkolwiek myślę, że da się dokładniej. Żałuję, że nie poszłam tam, kiedy był na to faktycznie czas - przed sprawdzianem z drugiej wojny światowej :P&lt;br /&gt;Na pewno jeszcze kiedyś się wybiorę. Póki co muszę wypakować moją magiczną torbę, pełną ulotek i kartek z kalendarza z Muzeum.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1723579081888777734?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1723579081888777734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/zebraam-sie-z-magda-i-poszysmy-do.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1723579081888777734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1723579081888777734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/zebraam-sie-z-magda-i-poszysmy-do.html' title=''/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7725534200901312684</id><published>2009-05-17T17:11:00.000+02:00</published><updated>2009-05-22T17:12:07.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Noc Muzeów</title><content type='html'>Noc Muzeów. O tak, w końcu udało mi się wybrać. Zleciałam z buta pół Warszawy, ale fajnie było. Najpierw wylądowaliśmy w UFA (nie wiem, czy to klub, czy co. Piwnica generalnie. Nie będę się dalej rozwodzić) na koncercie Yassne. Zestaw słuchaczy niemal ten sam, co poprzednio, ponad pół godziny opóźnienia. No nie wnikam. Wyszliśmy o 21:30, bo byliśmy umówieni na Noc. Jeśli chodzi o atmosferę w Herbathea było o wiele lepiej, jeśli chodzi o wykonanie i w ogóle wrażenia słuchowe – nieco lepiej teraz.&lt;br /&gt;Zwiedziliśmy Muzeum Techniki, Azji i Pacyfiku, Literatury i Karykatury. Chociaż trafiłam w końcu do Tatru Narodowego nie byłam w stanie znaleźć wejścia do Muzeum teatru, co strasznie mnie wkurzyło. W każdym razie dwa razy obróciłam z Centrum na Stare Miasto, wracaliśmy super zatłoczonym autobusem nocnym i moc wrażeń w dzikich tłumach generalnie. Za rok zaplanuję to lepiej…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7725534200901312684?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7725534200901312684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/noc-muzeow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7725534200901312684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7725534200901312684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/noc-muzeow.html' title='Noc Muzeów'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3414660199393605426</id><published>2009-05-14T19:09:00.014+02:00</published><updated>2009-05-19T23:21:42.179+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Susan Kay - Phantom</title><content type='html'>&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/4/49/Susankayphantom.jpg/250px-Susankayphantom.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 402px;" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/4/49/Susankayphantom.jpg/250px-Susankayphantom.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Jeszcze większa klęska, niż z oryginalnym Upiorem. Nie wiem, jak to możliwe, że kilkaset kartek (właściwie cholernie dobrego fan fiction) wygrywało ze zmęczeniem, sennością, nerwami, głodem i czymkolwiek kto jeszcze chce. Nie mogłam się oderwać. Ani się oglądałam nagle na zegarku robiła się 2 w nocy. Zadziwiające.&lt;br /&gt;Dawno już nie czytałam tak wciągającej i szczerej opowieści. Bohaterowie nie przebierali w pobudkach do swoich zachowań. Świadomi swoich ciemnych i jasnych stron, cierpieli z powodu trudnej miłości do kogoś, do siebie, niezrozumienia, odtrącenia. Postać Erica tak fascynująca i zagmatwana, a jednocześnie poruszająca, że nie można wobec niej przejść obojętnie. Człowiek zaczyna się z nim zżywać, identyfikować, rozumieć i nie dziwi się niczemu, odczuwając respekt wobec zmyślonego geniusza.&lt;br /&gt;Na szczęście książka czyni zadość jego mrocznej przeszłości w samotności, cierpieniu i niezrozumieniu. Głęboko mnie poruszyła, pobudziła wyobraźnię i refleksje nad ludźmi i życiem. Nie czułam niedosytu, że powinno się skończyć inaczej. Jestem usatysfakcjonowana tą powieścią, chociaż przygód tajemniczego Upiora chyba nigdy nie będzie mi dosyć. I chociaż generalnie wątek z Christine tchnie melodramatem, to wszystko jest napisane w taki sposób, że nawet się tego nie odczuwa. Zbyt zgłębia się psychikę bohaterów, by uznać to za ckliwe i nierealne.&lt;br /&gt;Gorąco polecam. Oj bardzo goraco.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3414660199393605426?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3414660199393605426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/susan-kay-phantom.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3414660199393605426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3414660199393605426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/susan-kay-phantom.html' title='Susan Kay - Phantom'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1874036479189349576</id><published>2009-05-13T16:17:00.001+02:00</published><updated>2009-05-15T17:34:34.053+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Uf</title><content type='html'>Koniec matur.&lt;br /&gt;Dzięki Bogu.&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że pisemne poszły mi całkiem dobrze. Polski był tak banalny, że aż boję się, że był w nim ukryty haczyk. Rozszerzony angielski też był całkiem prosty, spodziewam się około 80%, z bilogii, która miała kilka podchwytliwych zadań też coś koło tego. Ale na wyniki przjdzie czekać do końca czerwca... Straszne. Ustne zostawię bez komentarza, jakaś farsa to wszystko.&lt;br /&gt;Teraz zostaje cieszyć się najdłuższymi wakacjami życia - odkuję sobie wszystkie zaległe filmy książki i spotkania towarzyskie... Uf :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1874036479189349576?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1874036479189349576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/uf.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1874036479189349576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1874036479189349576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/uf.html' title='Uf'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3863148829955257403</id><published>2009-05-07T17:05:00.000+02:00</published><updated>2009-05-22T17:10:42.197+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>P.S. Kocham Cię</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/29/01/192901/7180076.2.jpg?l=1197430168000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/29/01/192901/7180076.2.jpg?l=1197430168000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Jeszcze nigdy nie miałam takiego środka na stres. Ryczałam cały film i śmiałam się jednocześnie. Oj nie wiem, no wzruszyło mnie strasznie, dobre zdjęcia, piękne plenery i Gerard Butler (a niech go szlag, razem z jego pięknym, głębokim głosem) z Hilary Swank, która wygląda jak moja przyjaciółka. &lt;br /&gt;Słyszałam opinię, że film jest głupi, nudny i nierealny. A do tego ckliwy. Nie wiem, może. Generalnie nie płakałam z żalu nad filmem ani z rozpaczy, tylko z tego najpiękniejszego rodzaju wzruszenia. A że niemożliwy. Cóż, znam ludzi, którzy byliby w stanie zrobić coś takiego. Poza tym oglądając bohaterkę dzwoniącą na komórkę swojego zmarłego męża, żeby usyszeć jego głos na poczcie głosowej - jakbym widziała siebie kilka lat temu. To było prawdziwe. Dobitnie. &lt;br /&gt;Jestem zakochana od pierwszego wejrzenia w tym filmie i koniec. Można mnie nazwać rozhisteryzowaną, szlochającą babą, przeżyję, bo mimo wszystko poprawił mi się potem humor i stres maturalny jakby trochę mniejszy. Polecam w towarzystwie dużego pudła chusteczek i/lub lodów czeoladowych i zabieram się za polowanie na książkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3863148829955257403?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3863148829955257403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/ps-kocham-cie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3863148829955257403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3863148829955257403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/ps-kocham-cie.html' title='P.S. Kocham Cię'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-179910595179160842</id><published>2009-05-07T15:09:00.006+02:00</published><updated>2009-05-22T17:11:03.216+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Między</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sg2I_c6jVZI/AAAAAAAAG5g/o7NY1JE9_kc/s1600-h/IMG_2397.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 231px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sg2I_c6jVZI/AAAAAAAAG5g/o7NY1JE9_kc/s320/IMG_2397.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336071757178819986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wybrałam się na spektakl uczniów Gimnazjum nr 4 w reżyserii pana Marcinkowskiego. Mam akurat wolne, przed jutrzejszą ustną z angielskiego, więc postanowiłam się zrelaksować. Nie byłam na żadnym innym nie tylko dlatego, że prawdopodobnie nie miałabym na to czasu, ale głównie z tego powodu, że nie wiedziałam nawet kto i kiedy gra. Odczytałam to dopiero przy wejściu do MDK. Ciągle ubolewam nad tym, że jestem tak słabo poinformowana o takich wydarzeniach. Nie wiem, czy to moja wina, czy organizatorów, że reklama jest zbyt słaba...&lt;br /&gt;Po ostatnim szkolnym spektaklu, na którym miałam okazję być w ramach Gwiazdozbioru w zeszłym roku nie spodziewałam się niczego specjalnego, ale ponieważ byłam zaproszona - poszłam. I byłam mile zaskoczona.&lt;br /&gt;Gra na bardzo przyzwoitym poziomie, zagrane ze zrozumieniem, sympatyczna młodzież, publiczność też nie najgorsza. Zadowolona z efektów pracy :)&lt;br /&gt;Gratutuję młodym aktorom, bo jest czego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-179910595179160842?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/179910595179160842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/miedzy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/179910595179160842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/179910595179160842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/miedzy.html' title='Między'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sg2I_c6jVZI/AAAAAAAAG5g/o7NY1JE9_kc/s72-c/IMG_2397.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7093862279074973069</id><published>2009-05-05T17:09:00.001+02:00</published><updated>2009-05-15T17:18:31.340+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Upiór</title><content type='html'>&lt;a href="http://store.escapi.net/covers/54/51962_o.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 287px;" src="http://store.escapi.net/covers/54/51962_o.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Oj zarwało się kilka nocy nad tą książką. Jeszcze strona, jeszcze dwie. Do końca rozdziału. I nagle z 23 robiła się 1:30, a jutro trzeba wstać o 6:20, żeby na maturę jechać…&lt;br /&gt;Wciąga nieludzko, daje niesamowite wrażenie autentyczności. Powieść spisana, niczym artykuł do gazety, albo dochodzenie kryminalne. Nie ma co porównywać do musicalu, bo chociaż z grubsza chodzi o to samo, to zupełnie inny klimat i w zasadzie inna opowieść. Raoul jeszcze bardziej niewieści, Christine jeszcze bardziej dziecinna, a Upiór jeszcze bardziej szalony. I przerażający. I mnóstwo tajemnic.&lt;br /&gt;Czekam, aż ktoś, z osiągnięciami dzisiejszego kina, w końcu nakręci film o człowieku z twarzą, jak goła czaszka. Podziwiam wyobraźnię twórcy.&lt;br /&gt;Pozostał mi niedosyt, więc zaraz przyssałam się do książki Sysan Kay pt. „Phantom” której tłumaczenie zdobyłam zupełnym cudem i jestem szczęśliwa, bo wciąga jeszcze bardziej, niż pierwowzór.&lt;br /&gt;Polecam każdemu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7093862279074973069?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7093862279074973069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/upior.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7093862279074973069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7093862279074973069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/05/upior.html' title='Upiór'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-427100734342407000</id><published>2009-04-30T21:00:00.000+02:00</published><updated>2009-05-22T17:02:32.646+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>X-Men Geneza: Wolverine</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/43/07/214307/7236694.2.jpg?l=1233742013000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/43/07/214307/7236694.2.jpg?l=1233742013000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Jako fanka X-Men od 10 roku życia nie mogłam nie pójść. Tak się szczęśliwie złożyło, że udało mi się w dniu premiery zrobić sobie dzień wolny od nauki i wyciągnąć Michała do kina, po zawiezieniu konspektu pracy maturalnej do mojej szanownej szkoły na samą Ochotę. Ile się lamentów nasłuchałam, że to głupie i on nie chce, to szkoda gadać. A potem mu się gęba nie zamykała. No cóż, tak to jest… Zauważyłam, że jeśli chodzi o X-Men, to zawsze akcja się zawiązuje przez ponad godzinę, a potem ładują wszystko w 20min filmu i człowiek wychodzi całkiem skołowany. Nie narzekam, aczkolwiek spodziewałam się czegoś… hmm… innego. Trochę przesadzili z efektami w moim odczuciu. Ciekawa opowiść, ale jak na Logana – zbyt ckliwa, ale już dobra, nic nie mówię.&lt;br /&gt;Obsada była dość dobra. No i oczywiście Hugh Jackman, do którego mam słabość od zawsze ;).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-427100734342407000?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/427100734342407000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/x-men-geneza-wolverine.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/427100734342407000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/427100734342407000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/x-men-geneza-wolverine.html' title='X-Men Geneza: Wolverine'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7394338966811089800</id><published>2009-04-29T14:56:00.003+02:00</published><updated>2009-05-22T16:59:57.873+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Skazani na Shawshank</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/10/48/1048/6925396.3.jpg?l=1185190085000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/10/48/1048/6925396.3.jpg?l=1185190085000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Przypadkiem włączyliśmy telewizor, właśnie się zaczynało. Zabierałam się do niego, jak pies do jeża przez kilka ładnych lat, podobnie jak do Zielonej Mili, nie wierząc nikomu, że jest tak dobry, jak mówią. Przeklęta moja upartość. Obejrzałam jednym tchem i już zdołałam sprawdzić, że w naszej Miejskiej Bibliotece mają książki Kinga na stanie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7394338966811089800?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7394338966811089800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/skazani-na-shawshank.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7394338966811089800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7394338966811089800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/skazani-na-shawshank.html' title='Skazani na Shawshank'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-9213112381272398993</id><published>2009-04-26T16:55:00.003+02:00</published><updated>2009-05-22T17:15:46.646+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Planeta skarbów</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/22/54/32254/7147926.3.jpg?l=1185190085000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 365px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/22/54/32254/7147926.3.jpg?l=1185190085000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Pół dnia przeleżałam przed telewizorem z Młodą, pogryzając ciasteczka i waniliowy wiejski serek, który nieodzownie kojarzy mi się z dzieciństwem. A to wszystko oglądając Planetę skarbów. Chciałam pójść na to do kina, jak na dziesiątki innych filmów, których do tej pory nie obejrzałam. Czasem nie żałowałam, że nie poszłam, jednak nie w tym wypadku. Naprawdę ciekawa historia o dorastaniu i poszukiwaniu przygód. Bawiłam się jak dziecko.&lt;br /&gt;Nie tylko dla chłopców :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-9213112381272398993?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/9213112381272398993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/planeta-skarbow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9213112381272398993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9213112381272398993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/planeta-skarbow.html' title='Planeta skarbów'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2180405145120515373</id><published>2009-04-24T19:23:00.001+02:00</published><updated>2009-04-27T13:27:20.915+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura'/><title type='text'>I to by było na tyle.</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SfWWegNzb-I/AAAAAAAAGes/mphT1W0ptPM/s1600-h/IMG_2203.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SfWWegNzb-I/AAAAAAAAGes/mphT1W0ptPM/s400/IMG_2203.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5329331184850923490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tyle Kołłątaja. Dzięki Bogu.&lt;br /&gt;Jak powiedział Damian - ukończenie tej szkoły graniczy z mistrzostwem olimpijskim. Już tylko 13 ostatnia matura i oby nigdy więcej moja noga tam nie postanęła...&lt;br /&gt;Bardzo mieszane uczucia na zakończenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2180405145120515373?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2180405145120515373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/i-to-by-byo-na-tyle.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2180405145120515373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2180405145120515373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/i-to-by-byo-na-tyle.html' title='I to by było na tyle.'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SfWWegNzb-I/AAAAAAAAGes/mphT1W0ptPM/s72-c/IMG_2203.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6362527266548942398</id><published>2009-04-14T19:21:00.008+02:00</published><updated>2009-11-10T22:01:49.620+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Sesjowanie</title><content type='html'>Godzina malowania twarzy, myślałam, że oszaleję. Ale Maciej był cierpliwy, dał mi się spełnić artystycznie, po momysł chodził za mną jeszcze od zimy. No i przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jestem tak zadowolona z efektów, że mało nie zleciałam z balkonu, na którym robiliśmy zdjęcia. Och i ach. A przy okazji i Młoda mi zrobiła kilka fajnych fotek w masce weneckiej, która niestety uwalała się od środka czarną farbą, ale dla sztuki trzeba cierpieć :P&lt;br /&gt;Przeszczęśliwa :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5339743505568365969%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/Joker?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6362527266548942398?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6362527266548942398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/sesjowanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6362527266548942398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6362527266548942398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/sesjowanie.html' title='Sesjowanie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1952758947350496570</id><published>2009-04-14T16:53:00.003+02:00</published><updated>2009-05-22T17:03:11.489+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Jasminum</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/96/58/209658/7246605.3.jpg?l=1238293277000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 270px; height: 410px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/96/58/209658/7246605.3.jpg?l=1238293277000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Leciało strasznie późno na Ale kino! Ale nie mogłam się oprzeć i obejrzałam. Coś, czego wcześniej w polskim kinie nie widziałam, choć nie umiem tego do końca nazwać po imieniu.&lt;br /&gt;W każdym razie bardzo ciepła opowieść, pełna zapachów i zagadek. Nie moralizuje, delikatnie pokazuje, jak powinno się w życiu postępować, jakie nieszczęścia chodzą po ludziach i jak odnajdywać tych, którzy chcą nieść nam pomoc. I jak samemu stać się kimś takim. Czytałam gdzieś porównanie do Pachnidła. Zapewne coś w tym jest, jednak tamten film (nic mu nie ujmując) faktycznie śmierdział. Jasminum pachnie i to całkiem słodko. A scena w któej św. Roch myje nogi kaczce będzie za mną chodzić jeszcze długo. Polecam z czystym sumieniem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1952758947350496570?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1952758947350496570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/jasminum.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1952758947350496570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1952758947350496570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/jasminum.html' title='Jasminum'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-852846268355546942</id><published>2009-04-08T16:13:00.007+02:00</published><updated>2009-11-10T22:03:34.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Za miesiąc matura... Za godzinę...</title><content type='html'>Tak, Ania się intensywnie przygotowuje do matury!&lt;br /&gt;Wczoraj zgwałciliśmy strych mojego brata. Pół wieczoru wciągałam drzazgi z tyłka, ale było przyjemnie, klimatycznie i w ogóle och i ach. Warunki oświetleniowe tragiczne (ale takie lubię :P) model tragicznie nie do współpracy (takich nie lubię, ale czego się nie robi…) Generalnie bardzo sympatycznie spędziłam popołudnie w kurzu i wcześniejszym lataniu po bloku (był pomysł z suszarnią na 11 piętrze, potem z dachem, ale już dobra…) wylądowaliśmy z Młodą przy piecyku do gitary elektrycznej i sprawialiśmy, by ludzie cierpieli na uszy. A potem tańczyliśmy rock n’ rolla, bo Maciej się jeszcze na swoim kursie nie doczekał ;)&lt;br /&gt;A potem oglądałam Sin City. Świetnie zrealizowany, ale miałam go ochotę wyłączyć po 20min. Nie wiem, czego ja się spodziewałam po Tarantino, że mnie „eskalacja przemocy” zaskoczyła. Zamknęłam się w sobie. Nie chcę tego oglądać po raz drugi, kino bardziej męskie. &lt;br /&gt;A matura idzie pełną parą :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5322321256782653713%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26authkey%3DGv1sRgCN2YzdP9jO_NsgE%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/SesjaMaciej?authkey=Gv1sRgCN2YzdP9jO_NsgE&amp;feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-852846268355546942?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/852846268355546942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/tak-ania-sie-intensywnie-przygotowuje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/852846268355546942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/852846268355546942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/tak-ania-sie-intensywnie-przygotowuje.html' title='Za miesiąc matura... Za godzinę...'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-306735267881100978</id><published>2009-04-05T09:43:00.014+02:00</published><updated>2009-04-08T20:15:39.528+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Koncert Yassne</title><content type='html'>&lt;a href="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/42/39/miniaturki400/3382236.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/42/39/miniaturki400/3382236.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Fot. by Mucha&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam wczoraj na koncercie jazzowym mojej dobrej klasowej koleżanki Poli. Odbyło się w Herba Thea na Polach Mokotowskich. Co prawda poślizg był ponad półgodzinny, ale warto było, oj warto. Świetnie dobrane kawałki, świetnie zaaranżowane, było mi świetnie, pojadając ciasto bananowe :) &lt;br /&gt;Delegacja klasowa dosyć dopisała, miły klimat, szczególnie na części improwizacyjnej, na której niestety nie mogłam zbyt długo zostać. Byłam pod miażdżącym wrażeniem saksofonisty. Myślę, że niedługo zaciągnę ich do Wołomina. Byłoby cudnie :)&lt;br /&gt;Świetnie, świetnie, świetnie. Dziękuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-306735267881100978?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/306735267881100978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/yassne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/306735267881100978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/306735267881100978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/yassne.html' title='Koncert Yassne'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-551111462521474657</id><published>2009-04-02T17:31:00.016+02:00</published><updated>2009-04-02T17:46:43.766+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Popiełuszko</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/33/32/203332/7236696.2.jpg?l=1233740108000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/33/32/203332/7236696.2.jpg?l=1233740108000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Byłam wczoraj ze szkołą. Film wzbudza skrajne emocje i opinie. W zasadzie rozumiem, przekonałam się na własnej skórze w mojej kochanej klasie filmowej. Prawie się dzisiaj pokłóciłam z kolegą, który uważa, że film ogólnie jest gniotem. Nie mówię, że to arcydzieło, ale jest dobry. Może nawet bardzo dobry.&lt;br /&gt;Porusza ważny, ale i ciężki problem czasu PRLu, którego ekranizacji nikt wcześniej nie chciał się podjąć. Dopiero szaleni absolwenci mojej szkoły się na to porwali i chwała im za to. Kawał dobrej historii, trzeba przyznać. Dobrze oddane realia tamtych czasów, postać księdza jest niezwykle ludzka - z wadami, zaletami, ambicją i brakiem umiejętności. Ale przede wszystkim Popiełuszko jawi się jako dobry człowiek, wrażliwy i walczący o naród. Przez godziny spędzone na sali (niestety film jest nieco zbyt długi, żeby spokojnie go oglądać) poczułam do jego postaci szacunek i podziw. Świetna kreacja Woronowicza - nie dość, że wygląda, jakby z ksiedza skórę zdarł, to jeszcze dobrze grał. Ha, no i oczywiście Antek Królikowski (jeszcze rok temu oglądałam go na korytarzu szkolnym), który ostatnio jest dosłownie wszędzie. Ciągle gnębi mnie, że nie obejrzałam żadnego z filmów, które nakręcił...&lt;br /&gt;Wracając do filmu - zdjęcia niezłe, muzyka ok, nie przeszkadzała, ale chyba i nie pomagała. Była. Fabuła trochę rwana, ale da się to wybaczyć. Wydaje mi się, że nie było zbyt patetycznie, znalazło się kilka trafionych humorystycznych scenek rozładowujących napięcie. Ogólnie gra dobra i, jak stwierdziła moja koleżanka, nie ma wstydu. Wyłapaliśmy kilka wpadek, jak Sapkowski i Pilipiuk na półce w jednej ze scen, ale niektóre ujęcia były tak... no nie wiem. W Złotych Tarasach jest tak wielki ekran, że nie mogłam go ogarnąć wzrokiem, zwłaszcza, że siedziałam w 4 rzędzie? Kręciło mi się w głowie momentami tak, że miałam ochotę wyjść.&lt;br /&gt;Ale nie wyszłam, bo nie byłam w stanie. Obraz bardzo dosłowny, nie patyczkują się. Gra na emocjach i kiedy słyszałam, jak ktoś opowiadał, że cała sala płacze na tym filmie, to nie chciało mi się wierzyć. A i tak sama rozryczałam się jak głupia, chociaż wiedziałam, że to się musi tak skończyć. Głównie to właśnie dosłowność i brutalność scen, niezawinione cierpienie wyciskały łzy.&lt;br /&gt;Nie żałuję, polecam chociażby ze względu na historię własnego kraju, bez względu na światopogląd i przekonania, bo nie chodzi tu o Popiełuszkę - księdza, ale Popiełuszkę - odważnego i współczującego człowieka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-551111462521474657?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/551111462521474657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/popieuszko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/551111462521474657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/551111462521474657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/04/popieuszko.html' title='Popiełuszko'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-365903182576353032</id><published>2009-03-29T17:19:00.001+02:00</published><updated>2009-04-22T15:20:48.554+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Działkowanie</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Se8ZjT1TriI/AAAAAAAAGas/piwDrHizjPk/s1600-h/IMG_1814.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 289px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Se8ZjT1TriI/AAAAAAAAGas/piwDrHizjPk/s400/IMG_1814.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327504978612563490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bo wiosna się budzi do życia w Czarnowie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-365903182576353032?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/365903182576353032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/dziakowanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/365903182576353032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/365903182576353032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/dziakowanie.html' title='Działkowanie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Se8ZjT1TriI/AAAAAAAAGas/piwDrHizjPk/s72-c/IMG_1814.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-4430307728725612827</id><published>2009-03-28T18:07:00.010+01:00</published><updated>2009-11-10T22:05:07.311+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>"Hula Dracula"</title><content type='html'>Wczoraj wpadłam do MDK na nowe przedstawienie Piątego Wymiaru. Tomek (działający również w naszym Wproście) grał główną rolę. Porobiłam zdjęć...&lt;br /&gt;Co mogę powiedzieć... Do gry się nie przyczepię, zwłaszcza Tomka, było dobrze. Niezłe kostiumy i dekoracje. A poza tym - no nie podobało mi się zbyt. Ani muzyka, ani to, że mówili wierszem, ani sam scenariusz - fabuła bez przesłania, bez głębszego sensu. Humor oparty na minach Tomka, chyba to nie moje klimaty. No nie wiem... Porównując z wszystkimi wcześniejszymi spektaklami tej grupy - byłam rozczarowana, zawsze wychodziłam z nich poruszona i pod wrażeniem głębi obserwacji i przesłania. Tym razem fabuła miała być lekka i przyjemna. Nie do tego się przyzwyczaiłam, może dlatego nie jestem zachwycona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5319304655646462993%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/HulaDracula?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-4430307728725612827?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/4430307728725612827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/hula-dracula.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4430307728725612827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4430307728725612827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/hula-dracula.html' title='&quot;Hula Dracula&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8069831240325338618</id><published>2009-03-22T17:16:00.001+01:00</published><updated>2009-04-02T17:30:19.550+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='taaaka ryba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>6 urodziny Ryby</title><content type='html'>Się było, się imprezowało :)&lt;br /&gt;Przygrywał niezwykle miły zespół związany z Wołominem od lat. Nie pamiętam niestety nazwy, ale chłopaki byli rewelacyjni :) Ogólnie ciasno, ale własno i w dymie papierosowym jak zawsze ;)&lt;br /&gt;Nie mam żadnych zdjęć, nie ma filmu, internet milczy w tej sprawie uparcie. Ale mam nadzieję, że szybko zobaczę, jak "pięknie pląsam" pod sceną, tudzież przy stole. Oj działo się, działo :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8069831240325338618?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8069831240325338618/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/6-urodziny-ryby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8069831240325338618'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8069831240325338618'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/6-urodziny-ryby.html' title='6 urodziny Ryby'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2068276577994848562</id><published>2009-03-19T23:11:00.016+01:00</published><updated>2009-03-24T20:19:35.291+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>"Upiór w Operze" II</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/64/61/106461/7033141.3.jpg?l=1188536669000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 242px; height: 345px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/64/61/106461/7033141.3.jpg?l=1188536669000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;„Upiór w Operze” często nazywany jest „Piękną i Bestią” w wersji dla dorosłych i po obejrzeniu filmu uważam, że jest w tym wiele, wiele prawdy. Będąc wielką miłośniczką „Pięknej i Bestii” nie mogłam nie zostać wielbicielką tej historii – poruszającej ten sam problem, lecz będącej o wiele bardziej skomplikowaną, wchodzącą głęboko w psychikę bohaterów.&lt;br /&gt;Film z 2004 roku w reżyserii Joela Schumachera jest ekranizacją kultowego musicalu, którego twórcą jest Andrew Lloyd Webber, powstałego na podstawie książki z 1911 roku. Podobieństwo musicalu z Romy, a zapewne i oryginalnego musicalu z filmem jest uderzające, jednak sama historia jest bardziej przejrzysta w filmie, poznajemy bliżej przeszłość Upiora, również zakończenie jest bardziej wymowne i poruszające. Jestem pod ogromnym wrażeniem śpiewu aktorów. Jeśli nie było przy nim żadnych elektronicznych kombinacji, to… wow. Szczególnie magnetyczną siłę ma głos Gerarda Butlera, znanego z takich filmów jak „300”, „Dracula 2000” czy „P.S. Kocham cię”. Słuchając jego śpiewu uderza ogromna ekspresja i aż żal ściska, że sam Upiór jest tylko wymyśloną postacią, szczególnie przy „Music of the night”. Musical przełamuje konwencję horroru, w jakiej do tej pory utrzyane były ekranizacje powieści, dlatego też większy nacisk położony został na wątek miłosny, niż kryminalny. Dlatego właśnie obruszyłam sie, czytając recenzję, w której zarzutem było, że Upiór nie jest straszny - nie miał być. Z założenia musical miał być wyznaniem miłosnym kompozytora do jego ukochanej, raczej nie miał jej przyprawić o zawał, lecz zachwycić. Jednak w teatrze jego postać bardziej trzymała mnie w napięciu i jakiejś niechęci, niż w filmie. Raoul, zgodzę się, nie jest rycerski, ale Christine jest namiętna, przynajmniej w filmie. To w nim jest o wiele więcej emocji, niż w musicalu. Aktorzy grają dobrze, a nawet świetnie momentami. Może nie są zachwycający od strony technicznej w śpiewie, ale za to emocje postaci udzielały mi się niewiarygodnie.&lt;br /&gt;Lecz przechodząc do historii, na której chciałabym się skupić – obsesyjna miłość i zazdrość to jest jednak to. Prawdę mówiąc nie widzę racjonalnych powodów, dla których Christine wybrała Raoula, film mi tego dosyć jasno i przkonująco nie przekazał. Naprawdę syndrom nierdzewiejącej miłości, kupa kasy i to, że nie był z lekka obłąkanym mordercą nie jest żadnym powodem… Oj dobra, tajemniczość Eryka sprawia, że człowiek zaczyna się nim interesować i współczuć mu złamanego serca dołożonego do tej bezbrzeżnej samotności, na którą był skazany przez całe życie. Ile można być odtrącanym, nienawidzonym i ranionym? Patrząc na emocje na twarzy aktora, słuchając jego drżącego, słabego głosu myślałam, że facet osiąga już krawędź wytrzymałości psychicznej i właściwie się nie myliłam. Potem było z nim już coraz gorzej. Okazało się, że na darmo szantażował, mordował, dłubał maski dla zakrycia swojej szpetności i nosił wypomadowane peruki. I dla kogo? Dla dziewuchy, co ładnie śpiewała, a niedoceniona była. Właściwie nic więcej o niej nie wiedział. Zakochał się beznadziejną miłością romantyczną w pani anielskiej. (matko, co ja gadam...) W każdym razie coraz głębiej zastanawiam się, czy Upiór daje się zaklasyfikować na bohatera romantycznego i w sumie wydaje mi się, że tak. &lt;br /&gt;A czemu właściwie nasza anielica go nie chciała? Odnoszę wrażenie, że głównie dlatego, że miał oszpeconą twarz (chociaż i tak nie wyglądał tak znowu źle! Bywały o wiele okropniejsze wersje. No nic, zapewne miała to być symboliczna metafora jego prawdziwego, wnętrza skrywanego pod uroczym głosem, uśmiechem i błyszczącymi oczętami.) bo póki jej nie zobaczyła była niezwykle chętna, by z nim w tej jamie siedzieć. No i co? Też mi głębia postaci.. Najpierw się w nim zakochała tylko dlatego, że ma piękny, czarujący głos, a za chwilę odrzuca go, bo ma kilka blizn na twarzy i zjada go kompleks i odrzucenie. A te wszystkie szaleństwa, które robił? Cóż, myślę, że to wszystko były wyrazy miłości. Chciał, żeby dziewczyna była szczęśliwa. W swoim odczuciu, według zasad bezwzględnego świata, w którym wygrywa silniejszy, a który go ukształtował, torował jej po trupach drogę do sukcesu. Chciał jej dać wszystko, co miał, (i czego nie miał, a ona mieć mogła ze względu na normalną powierzchowność) a wbrew pozorom było to wiele. Tymczasem dziewczyna była przerażona jego niepoczytalnością i zaborczością. Prawda jednak jest taka, że nikt nie nauczył go miłości i okazywania jej. Całe życie siedział w lochu nad kanałem, nie miał prawie kontaktu z ludźmi, skąd miał wiedzieć, jak poradzić sobie z targającymi nim namiętnościami i uczuciami, których nie znał wcześniej? Naznaczony nienawiścią innych ludzi uważał, że jedynie przemocą można cokolwiek zdziałać. Nie próbuję go usprawiedliwiać, wydaje mi się, że tak działa ludzka psychika. &lt;br /&gt;Także motyw trójkąta, cóż, działa mi na nerwy w tym wydaniu. Raoul w zderzeniu z Upiorem to miękka panienka. Pospolitość obok szaleństwa zawsze wypada słabo. W końcu nie on zabił szereg ludzi, nie spalił opery dla kobiety. Nie jest zaborczym, egocentrycznym maniakiem, ale nie widać w nim w ogóle płomienia tej miłości. Nie, nie jest dla mnie zbyt autentyczny. Trąci nudą i nie zaskarbił sobie mojej sympatii w najmniejszym stopniu. &lt;br /&gt;Główna bohaterka – zagubione, niewinne i naiwne dziecko, omotane przez Anioła Muzyki. Hm, jestem w stanie ją zrozumieć, ale nie jestem w stanie zrozumieć gierek, które prowadzi. Tego szamotania się między Erykiem, a Raoulem. Jakby się nie mogła zdecydować raz a porządnie. Ostatecznie jednak to ona pokazuje Upiorowi, czym jest prawdziwa miłość. On sam odkrywając, że polega ona na dawaniu, nie na braniu (i to przemocą), na poświęcaniu swojego szczęścia dla szczęścia ukochanej osoby pozwala jej odejść. Widać, że porusza się w nim coś takiego, jak sumienie, niemal jak roztapiające się serce z lodu. Nie widziałam chyba tak wzruszającej sceny płaczącego faceta. Co prawda Butler wygląda idiotycznie, ale porusza. Porusza przemiana, skrywane cierpienie. Świetnie zagrane.&lt;br /&gt;Ostatecznie myślę więc, że nie jest to historia o obłąkańczej miłości (bo o zazdrości na pewno tak), lecz o braku umiejętności kochania i zdobywaniu jej, o uczuciach i namiętnościach, które zaślepiają, odbierają rozum. Zupełnie jak w Pięknej i Bestii z egocentrycznego chama, pod wpływem delikatności, miłości i ciepła autentycznych uczuć bohater przechodzi niewyobrażalnie głęboką przemianę. Szkoda tylko, że w tym wypadku zakończenie nie jest szczęśliwe dla Bestii (oczywiście w kwestii miłosnej, bo w moralnej myślę, że jest bardzo dobre). Ale czy szczęśliwe zakończenie czyniłoby tą historię tak piękną, jak jest w tym wydaniu…?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4HWNKDmlnnQ&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/4HWNKDmlnnQ&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qBYoarsGLXc&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qBYoarsGLXc&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; &lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;Znalazłam w internecie. &lt;br /&gt;No nie, okazuje się, że film bez tego małego kawałka muzyki wiele traci. Myślę, że wycięta scena miała być gdzieś przed 2 występem Kryśki i sceną na dachu, kiedy to mu młodzi zaleźli za skórę, bo raczej nie przed finałowym Don Juanem, jakoś za spokojny jest... I od razu Upiór się robi bardziej człowiekiem i to uczuciowym. Samotnym i tak pięknie, wzruszająco zakochanym, pewnym tego, że w końcu znalazł kogoś, kto go zrozumie i przygarnie, wyrwie z samotności (tak, jasne...) I jak tu nie poczuć do niego sympatii i nie stanąć po jego stronie? Dzięki tej scenie widzowi łatwiej przychodzi zrozumienie, czemu tak go zafiksowało na punkcie dziewczyny. Tworzy ona jeszcze większy kontrast z jego końcowym szaleństwem i czyni historię niemiłosiernie wzruszającą. Normalnie melodramat. Nie przełknę, że odczłowieczyli go w taki sposób - wycianając scenę, która poprzez piękną piosenkę wprowadza niezwykle istotne informacje o życiu wewnętrznym bohatera. No ale reżyser się rządzi własnymi prawami, bo 2min faktycznie by zepsuły cały film...&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/o1xHirK4k5U&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/o1xHirK4k5U&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2068276577994848562?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2068276577994848562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/upior-w-operze-ii.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2068276577994848562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2068276577994848562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/upior-w-operze-ii.html' title='&quot;Upiór w Operze&quot; II'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8645710758981321662</id><published>2009-03-17T23:04:00.003+01:00</published><updated>2009-03-21T17:21:00.946+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>"Upiór w operze" Roma</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.teatrroma.pl/imgLib/Phantom.billboard.night_2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 420px; height: 325px;" src="http://www.teatrroma.pl/imgLib/Phantom.billboard.night_2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj zrealizowałam mój bilet na rocznicę – poszliśmy do Romy na „Upiora w Operze”. Miałam ochotę go obejrzeć, odkąd rok temu zobaczyłam plakaty w Warszawie, ale wiedziałam, że bilety sprzedają się jak ciepłe bułeczki i nie bardzo jest na co liczyć. Aż tu nagle na początku miesiąca dostałam bilety :D&lt;br /&gt;Jestem oczarowana, zaczarowana, oszalała na punkcie. Przede wszystkim rewelacyjne dekoracje i kostiumy. Schody robią takie wrażenie, że mało nie spadłam z tego 2 balkonu, na którym siedziałam. Rozwiązania sceniczne rewelacyjne – wykorzystanie białych płócien i projektora jest czymś genialnym. Także tutaj utwór „Maskarada”, który oczarował mnie sam w sobie, a choreografia na schodach była miażdżąca. Muzyka wspaniała, a orkiestra grająca na żywo przyprawia o dreszcze. Gra i śpiew rewelacyjne, spadający żyrandol – coś pięknego, ale wciąganie go na miejsce jest chyba jeszcze piękniejsze. Może troszkę za długie utwory, może troszkę jednak za dużo tego śpiewu w ogóle, ale ominąć takie widowisko to niemal zbrodnia. Polecam, zmuszam każdego do obejrzenia.&lt;br /&gt;I miałam małą niespodziankę – „O tyle proszę cię” jest melodią mojego dzieciństwa. Wydaje mi się, że występuje jako podkład muzyczny do starego rodzinnego filmu, ale nie jestem tego pewna w tej chwili. W każdym razie aż mi się łzy w oczach zakręciły, gdy usłyszałam to w tak pięknym wykonaniu i mogłam nucić pod nosem. Poza tym, cóż obsada, na jaką trafiłam to: Eryk - Tomasz Steciuk , Christine - Paulina Janczak, Raoul - Łukasz Talik, więc nie trafiłam na osławionego Damiana Aleksandra. Upiór wydał mi się nieco… nie wiem, jak stary zboczeniec ze względu na brzuszek. Nie wiem, czy to było specjalnie, czy nie, czy tylko tak wyglądało, ale tak właśnie mi się kojarzył, co oczywiście nie umniejszało wspaniałego warsztatu wokalnego.&lt;br /&gt;Postanowiłam czym prędzej kupić film, do którego przymierzam się od kilku miesięcy, bo widuję go na stoisku z filmami z gazet obok stacji Ochota, które mijam codziennie dwa razy. Ciekawa jestem, jak wygląda i równie ciekawa jestem książki, która stała się przyczyną do wszystkiego :)&lt;br /&gt;Polecam jeszcze raz, ale trzeba ostrożnie, bo Upiór ma we władzy sny. Faktycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt; &lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1wSt6SepO20&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1wSt6SepO20&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/jgwumWcRulc&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/jgwumWcRulc&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; &lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8645710758981321662?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8645710758981321662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/upior-w-operze-roma.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8645710758981321662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8645710758981321662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/upior-w-operze-roma.html' title='&quot;Upiór w operze&quot; Roma'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6183858475129261023</id><published>2009-03-16T22:46:00.002+01:00</published><updated>2009-03-21T16:54:06.466+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>"Ludzkie dzieci"</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/67/04/136704/7105166.2.jpg?l=1185190085000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/67/04/136704/7105166.2.jpg?l=1185190085000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Dobijający totalnie. Ja wiem, wiem, ma pozytywne zakończenie, ale przez te półtorej godziny, co się wycierpiałam przed telewizorem, to tylko ja wiem. Z perspektywy czasu niezmiernie się cieszę, że nie poszłam na ten film do kina, bo chyba bym wyszła po pierwszych 15 minutach.&lt;br /&gt;Przerażająca wizja przyszłości. Przerażająca tym bardziej, że właściwie możliwa do spełnienia. Ludzie przestają się rozmnażać, nie rodzą się dzieci, świat jest pogrążony w chaosie. Bezsensowny rozlew krwi, totalitarne obozy zagłady dla uchodźców i jedna, jedyna nadzieja na to, że cokolwiek się zmieni.&lt;br /&gt;Nie rozumiem właściwie przesłania tego, że wszyscy bohaterowie umierają. Być może chodzi o ukazanie poświęcenia życia dla wyższych celów, a może o bezmyślność przemocy w świecie. Nie wiem, ale byłam tym faktem zniesmaczona. Okropne obrazy, szczególnie, gdy się jest w trakcie czytania opowiadań Borowskiego ten film boli. W każdym wymiarze boli.&lt;br /&gt;Jedyne, co mi się podobało, to subiektywna kamera pod koniec filmu „biegająca” za bohaterem. Rewelacyjnie nakręcone jedno ujęcie, żadnych cięć, trwa jakieś 2-3 minuty. Wolę nie myśleć, ile razy dublowali tą scenę, bo musiała być cholernie trudna.&lt;br /&gt;Polecam tym, co lubią kino akcji, ponure wizje przyszłości i bezsensowny rozlew krwi. &lt;br /&gt;Nie obejrzę drugi raz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6183858475129261023?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6183858475129261023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/ludzkie-dzieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6183858475129261023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6183858475129261023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/ludzkie-dzieci.html' title='&quot;Ludzkie dzieci&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3802459836242301892</id><published>2009-03-14T20:35:00.001+01:00</published><updated>2009-03-21T16:46:39.049+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Godziny</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/23/80/32380/6907720.2.jpg?l=1185190085000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/23/80/32380/6907720.2.jpg?l=1185190085000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;W ramach popołudniowego relaksu obejrzałam „Godziny” . &lt;br /&gt;Oczywiście nie spodziewałam się rozrywki  wkładając płytę do odtwarzacza i faktycznie jej nie dostałam. Za to dostałam głęboką historię zapętloną gdzieś pomiędzy kartkami powieści Woolf, a Księgą Koheleta i marnością tego świata.&lt;br /&gt;Przepiękne zdjęcia, dobra muzyka, która mimo wszystko czasem przeszkadza, zbyt przypominała mi muzykę z jakiegoś innego filmu, ale nie mogę skojarzyć z jakiego.&lt;br /&gt;Doskonale ukazane historie kobiet żyjących w różnych okresach XX wieku. Wszystkie czują się wewnętrznie nieszczęśliwe, wszystkie nie wiedzą do końca, czego chcą i wszystkie odkrywają to w ciągu jednego dnia. Zaskakujące, kiedy pod płaszczykiem życia, które wygląda na szczęśliwe kryje się ogromna samotność i rozpacz. Film niewątpliwie opowiada o miłości i nieszczęściu. O tym, jak bardzo możemy skrzywdzić innych ludzi wybierając własne szczęście i jak możemy krzywdzić samych siebie nie wybierając go. Można powiedzieć, że dramat antyczny w pewnym wymiarze.&lt;br /&gt;Zmusza do refleksji, do rozważenia, jak my podchodzimy do naszego życia, marzeń, jakie mamy oczekiwania wobec siebie i innych ludzi. Cz nasza postawa jest bierna, czy aktywna, czy właściwie robimy wszystko, na co nas stać, żeby życie było lepsze? Daje czas, żeby przystanąć na chwilę i zanalizować, pomyśleć, wspomnieć. Że trzeba docenić życie, że trzeba naprawiać, co się da, póki jeszcze mamy na to czas. Ostatnie słowa faktycznie działają – zaczyna się doceniać każdą minutę, każdą godzinę życia.&lt;br /&gt;Także refleksyjnie. Oskar dla Kidman na pewno się należy, ale nie za rolę pierwszoplanową. Sama nie wiem… nie była dla mnie główną postacią tego filmu. Nie umniejsza to jednak grze pozostałych aktorek. Ciekawa historia, pewnie jak znajdę trochę wolnego czasu w życiu, to przeczytam książkę, na które podstawie powstał film. Mam nadzieję, że się zbytnio nie zdołuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3802459836242301892?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3802459836242301892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/w-ramach-popoudniowego-relaksu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3802459836242301892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3802459836242301892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/w-ramach-popoudniowego-relaksu.html' title='Godziny'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6962985885205484557</id><published>2009-03-10T14:52:00.000+01:00</published><updated>2009-03-10T14:54:54.736+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Dr. Cox</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/EYm5bbCKh44&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/EYm5bbCKh44&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ideał, no pieprzony ideał :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6962985885205484557?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6962985885205484557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/dr-cox.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6962985885205484557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6962985885205484557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/dr-cox.html' title='Dr. Cox'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8014432260760501120</id><published>2009-03-01T12:49:00.012+01:00</published><updated>2009-11-10T22:05:47.323+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>"Pokolenia"</title><content type='html'>Wczoraj wylądowałam w MDKu na przedstawieniu teatru "Patataj" z Liceum nr 3. Oczywiście zabrałam aparat, bo bez niego jak bez nogi...&lt;br /&gt;Bardzo ciekawe rozwiązanie, trzeba przyznać. Sztuka o roli papieża w życiu młodych ludzi, poszukiawnie sensu pokolenia JPII. Wprowadzenie filmu i rozmów z ludźmi było interesujące, interakcja z publicznością również, dawała do myślenia. Do gry się nie przyczepię, była zadowalająca. I wielki plus za energiczność i ludzkie podejście do tematu. Idąc tam obawiałam się miażdżącego patosu, od którego wyjdę z sali zgięta wpół. Jeśli ktoś nie był - polecam.&lt;br /&gt;Echo w &lt;a href="http://www.zyciepw.pl/pokolenie-wedlug-patataj/"&gt;Życiu Powiatu.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5308173866243679649%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/PokoleniePaTaTaj?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8014432260760501120?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8014432260760501120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/pokolenia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8014432260760501120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8014432260760501120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/03/pokolenia.html' title='&quot;Pokolenia&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8491246078223988798</id><published>2009-02-22T16:55:00.007+01:00</published><updated>2009-11-10T22:08:12.440+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Buszujący w...</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh4.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/ScKdshBf5qI/AAAAAAAAFMw/1epHW0h0NFo/s512/IMG_1001.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 341px;" src="http://lh4.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/ScKdshBf5qI/AAAAAAAAFMw/1epHW0h0NFo/s512/IMG_1001.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj odbyłam bardzo satysfakcjonującą (i wieki obiecywaną) sesję z Magdą na terenie wołomińskiego OSiR. Nie chciało nam się wychodzić zbyt daleko, a korzystając z pięknego śniegu podreptałyśmy za blok, na Huragan i okazało się, że suche trzciny są niezwykle malowniczym miejscem :)&lt;br /&gt;Nieziemsko zadowolona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5314983853133483217%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26authkey%3DGv1sRgCIeL-djV3vHFjwE%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/SesjaMagda?authkey=Gv1sRgCIeL-djV3vHFjwE&amp;feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8491246078223988798?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8491246078223988798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/buszujacy-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8491246078223988798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8491246078223988798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/buszujacy-w.html' title='Buszujący w...'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/ScKdshBf5qI/AAAAAAAAFMw/1epHW0h0NFo/s72-c/IMG_1001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-685490646757843304</id><published>2009-02-21T23:05:00.001+01:00</published><updated>2009-02-22T16:54:23.383+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Pizza Wprost</title><content type='html'>&lt;a href="http://b62.grono.net/211/116/gallery-73286583-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://b62.grono.net/211/116/gallery-73286583-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przemiła sobota, uwieńczona zakupem kolejnej sukienki w kolorze fioletowym (na nieznaną okazję), która pewnie przez rok będzie się kurzyć w szafie oraz wieczorem w pizzeri, spędzonym z Wprostem. Kupa śmiechu i najwspanialsza atmosfera. Nie wiem, co Ci ludzie w sobie mają, że uzależniają aż tak ;)&lt;br /&gt;Nowe plany, wrażenia z ostatnich występów, pomysły, knucia, problemy.&lt;br /&gt;To lubię!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-685490646757843304?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/685490646757843304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/pizza-wprost.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/685490646757843304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/685490646757843304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/pizza-wprost.html' title='Pizza Wprost'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-413049828015053036</id><published>2009-02-15T21:20:00.007+01:00</published><updated>2009-11-10T22:07:18.900+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>"Wprost z serca"</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SZwz5ZBom7I/AAAAAAAADQ0/uzfXqBtDOP8/s512/IMG_0499.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 206px; height: 312px;" src="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SZwz5ZBom7I/AAAAAAAADQ0/uzfXqBtDOP8/s512/IMG_0499.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Po długich i karkołomnych pr&amp;oacute;bach, po walkach o terminy, użeraniu się ze scenariuszem, ćwiczeniu piosenek i całej masie innych wyczerpujących zabieg&amp;oacute;w powstało - "&lt;a href="http://teatr.tylko.to/index.php option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=55&amp;amp;Itemid=1"&gt;Wprost z serca&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;Spektakl walentynkowy &lt;a href="http://teatr.tylko.to/"&gt;Wprostu&lt;/a&gt; - niejako reaktywacja zespołu. Pamiętam spotkanie pod koniec stycznia - chcieliśmy coś zrobić, ale nikt tak właściwie nie był do końca pewien, że cokolwiek z tego wyjdzie. Ale udało się i jestem pełna dumy i podziwu :). Szczeg&amp;oacute;lnie, że szybko, bezboleśnie i z rewelacyjnym skutkiem przyjęliśmy nowego członka zespołu, kt&amp;oacute;ry notabene jest moim serdecznym przyjacielem i namawiałam go na powr&amp;oacute;t na scenę prawie rok.&lt;br /&gt;Od 12:30 siedziałam w MDKu, szykowaliśmy salę, pr&amp;oacute;bowaliśmy, biegałam z aparatem tu i tam, układałam włosy, robiłam makijaże i odczuawałam tremę, jakbym sama miała wystąpić, a nie tylko siedzieć wygodnie przy stoliku i robić to, co lubię, czyli wciskać guziczek w aparacie ;) Ale oczywiście zanim zdjęcia ujrzą światło dzienne trochę wody upłynie - niestety muszę usiąść nad modernizmem, angielskim, statystyką i prezentacją maturalną, o biologii nie wspomnę...&lt;br /&gt;Jestem zachwycona przedstawieniem, dość dobrą frekwencją, wyczynami aktorskimi i wokalnymi grupy. I z siebie też jestem zadowolona. Po pozytywnym kopie do dalszej egzystencji z niecierpliwością czekam na najnowsze pomysły i ciąg dalszy pracy w pocie czoła i tego radosnego ściskania w dołku, kiedy się czuje, że ma się po co żyć :)&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5304951010631006209%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/WprostZSerca?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5304171476329385857%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/WprostZSercaProby?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-413049828015053036?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/413049828015053036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/wprost-z-serca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/413049828015053036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/413049828015053036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/wprost-z-serca.html' title='&quot;Wprost z serca&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SZwz5ZBom7I/AAAAAAAADQ0/uzfXqBtDOP8/s72-c/IMG_0499.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-4293024171981095406</id><published>2009-02-07T21:50:00.007+01:00</published><updated>2009-02-07T21:59:24.163+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kobyłka'/><title type='text'>Tańczę</title><content type='html'>Wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach w Studiu Tańca Anny Głogowskiej i Marcina Wrzesińskiego w kobyłkowskim MOKu. Kiedy zbliżaliśmy sie do drzwi stwierdziłam, że to był głupi pomysł się zapisywać, choć męczyłam Michała przez pół roku, żebyśmy zaczęli chodzić na jakąś naukę tańca.&lt;br /&gt;Dopiero pośród tych wszystkich par, które miały tyle pojęcia o tańczeniu, co my, albo jeszcze mniej, było jakoś lepiej. Marcin bardzo sympatycznie prowadzi zajęcia, podstawowe kroki opanowane dosyć dobrze. W końcu nie mam kompleksu, że nie potrafię tańczyć walca :)&lt;br /&gt;Zmęczona dmuchałam jeszcze 3km z buta do domu, bo następny pociąg miałam za godzinę. Mało rozważnie nie wzięłam nic do picia ani do przebrania. I buty muszę inne zabierać, żeby nie poobijać Michałowi nóg tak, że nie będzie mógł chodzić...&lt;br /&gt;Wrażenia pozytywne, czekam na następne zajęcia :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-4293024171981095406?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/4293024171981095406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/tancze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4293024171981095406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4293024171981095406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/tancze.html' title='Tańczę'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2799101318160923788</id><published>2009-02-02T21:53:00.001+01:00</published><updated>2009-03-22T11:37:01.646+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>.</title><content type='html'>&lt;a href="http://b12.grono.net/62/153/gallery-73780988-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 450px;" src="http://b12.grono.net/62/153/gallery-73780988-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Zaskakująco po studniówce świat się nie zmienił. Tak samo, ja po 18 urodzinach. Wydawało mi się, że coś, chociaż maleńki aspekt mojego życia ulegnie zmianie, ale nic takiego się nie wydarzyło. A może jeszcze tego nie widzę.&lt;br /&gt;Zabawa była udana. Nawet bardzo. Chociaż początkowo przed polonezem byłam spięta w trakcie rozluźniłam się, coś tam nam się pomyliło, nie ważne, zaczęliśmy sobie robić jaja, bo byliśmy ostatnią grupą na tej zakichanej, maleńkiej sali. Nie było kryzysu ze spaniem, tańczyłam do 5, nogi bolały niemiłosiernie, ale było wspaniale, cokolwiek reszta klasy by nie mówiła. Ja bawiłam się świetnie, bo studniówka, bo raz w życiu i do tego z ludźmi, z którymi czuję się dobrze. Pierwszy raz od długiego czasu, mimo gryzącego dymu w gardle i świateł rażących w oczy poczułam się tak po prostu szczęśliwa. A potem powrót do szkoły i wszystko od początku, jak zawsze. Nie, nie czuję się dobrze w szkole, ani w klasie maturalnej. Nie czuję się dobrze, bo na 90% już nigdy nie spotkamy się w takim gronie, jak zwykle, nie wyjedziemy razem, nie będziemy tańczyć razem, śmiać się razem, pić razem… Chociaż czasami doprowadzają mnie do szału, to ciężko mi wyobrazić sobie życie bez nich.&lt;br /&gt;Melancholijnie, zebrało mi się na tęsknoty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2799101318160923788?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2799101318160923788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2799101318160923788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2799101318160923788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/blog-post.html' title='.'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7951291806711616697</id><published>2009-01-30T18:35:00.005+01:00</published><updated>2009-01-30T18:52:21.558+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Zmierzch vs Zmierzch (bo coś w ferie trzeba robić...)</title><content type='html'>&lt;a href="http://th07.deviantart.com/fs41/300W/f/2009/003/8/9/898346f42bb58983178f1d3025e4cab2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 225px;" src="http://th07.deviantart.com/fs41/300W/f/2009/003/8/9/898346f42bb58983178f1d3025e4cab2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Po długich zmaganiach zakupiłam książkę i przeczytałam ją dzielnie w 4 dni. Postanowiłam zrobić porównanie z filmem i odreagować te wszystkie godziny nad kartkami.&lt;br /&gt;Po pierwsze – narracja. Uważam, że książka wiele traci przez narrację w pierwszej osobie, choć zwykle preferuję właśnie ten sposób w młodzieżowych książkach (dziesiątki książek Siesickiej…). Nie wiem, czy przyczepić się do tłumaczki, czy do autorki, ale chyba do tej pierwszej. Ciągłe puszczanie „perskiego oka” i rzeczy „zapierające dech w piersiach” doprowadzały mnie do szewskiej pasji szczególnie, gdy człowiek ma ferie i siadając do książki wciąga nie 40 czy 50 stron na raz, tylko koło 150 i bez przerwy coś takiego mu się przewija. W tym wypadku plus dla filmu – nie trzeba męczyć się z ciągłymi opisami zachwytu i dochodzeń głównej bohaterki, tudzież przemyśleń nieraz zupełnie nieadekwatnych do sytuacji. Zdystansowanie do jej osoby przez narrację w 3 osobie chyba wyszłoby czytelnikowi na dobre, bo osobiście nie chciałabym słuchać kogoś, kto gada w ten sposób. (przykład serii Pottera – nie lubię głównego bohatera, a mimo to książkę czyta mi się bardzo dobrze, dzięki zminimalizowanej ilości opisów uczuć i przemyśleń bohatera. No i nie ma się z nim niejakiej osobistej więzi po 7 tomach. Szczerze – cieszę się, że nie musiałam się z nim na siłę zaprzyjaźniać, słuchając zwierzeń.)&lt;br /&gt;Tu płynnie przechodzę do samej postaci Belli – ewidentnie lepsza w filmie. Niewiele mówi, dużo gry ciałem. Nie jest tak irytująca i niedojrzała, jak to się czasem zdarza książkowej wersji. Wydaje się stąpać twardo po ziemi i jest zwyczajnie zakochana, a nie popada w obsesję. Ciąg dalszy oklasków za grę aktorską w filmie – postać dużo bardziej sympatyczna i o wiele mniej ślamazarna od pierwowzoru. Nie wiem, jak można było wymyśleć taką sierotę, która bez przerwy potyka się na równej drodze i coś sobie robi. I do tego wydaje mi się, że była zbyt płaczliwa, choć jestem w stanie pojąć jej zachowanie. Och, jeszcze stado łażących za nią wielbicieli. Skąd się właściwie wzięli – pozostanie dla mnie za gadką. O wiele naturalniej i swobodniej wątek ukazany w filmie – zwykłe zainteresowanie nową dziewczyną i ładne rozwiązania na korzyść zakochanych koleżanek. Co dobrego mogę o niej powiedzieć? Być może dwa lata temu umiałabym się z nią bardziej utożsamić, teraz idzie mi to opornie, więc jej ocena jest dosyć subiektywna. W każdym razie filmowa jest dla mnie lepsza.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://th07.deviantart.com/fs20/300W/i/2008/213/7/c/I_won__t_be_far__Edward_Cullen_by_WieldtheKey.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 253px;" src="http://th07.deviantart.com/fs20/300W/i/2008/213/7/c/I_won__t_be_far__Edward_Cullen_by_WieldtheKey.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Edward – zakładam, że to głównie dzięki niemu seria osiągnęła taki sukces. W książce jest o wiele bardziej wygadany i pomimo, iż ciągle czaruje swoim „aksamitnym głosem i boskimi, złotymi oczami” to równy z niego gość. Odpowiedzialny, wychowany krwiopijca. Jego osoba intryguje i porusza wyobraźnię. Jest zabawny i inteligentny. No i dojrzały, w końcu setka stuknęła mu jakiś czas temu… Generalnie wydaje mi się, że jest ucieleśnieniem marzeń większości nastolatek. Chwilami denerwowałam się na siebie podczas czytania, bo chyba i na mnie jego postać rzuciła jakiś urok i niestety jestem nim zachwycona. (Niech cię szlag, Cullen! I szlag niech trafi moje ostatnie -naście!) Co do filmu – choć widziałam piękniejszych facetów, niż Pattinson podtrzymuję swoje wyrazy uznania dla jego gry aktorskiej – faktycznie potrafił pokazać wszystkie uczucia, które kierowały jego bohaterem, ale do aksamitnego głosu mu daleko. I dobrze. Co więc negatywnego? – Chłopak ma chyba problem między byciem nastolatkiem, a dojrzałym, doświadczonym mężczyzną. Poza tym zżera go kompleks bestii, który po dłuższym czasie robi się nudny. I wszystko potrafi sobie niepotrzebnie skomplikować. Poza tym jest chyba zbyt idealny. Autorka najwyraźniej zapomniała dodać mu zwykłych, ludzkich wad. W tym wypadku książkowy Edward ma minimalną przewagę nad filmowym.&lt;br /&gt;Obraz miłości – na korzyść filmu. Nie bombarduje. Sprawiał raczej, że cieszyłam się i nieco zazdrościłam bohaterom, dawałam się porwać tej historii. W książce niestety chwilami ogarniała mnie irytacja. Było zbyt cukierkowo. Czytając miałam wrażenie, że cała miłość oparta jest na tym, że padł na dziewczynę urok Edwarda. Urok, który ma służyć zaciągnięciu jej do ciemnego zaułka i wyssania krwi do ostatniej kropelki. („Ciekawe, czy bardzo by bolało, gdyby… Ech, nie ważne! Jest taki BOSKI! *_*”) Film zbawiennie oszczędził mi tych wszystkich przemyśleń typu: „och matko, on jest przerażającym wampirem! Mógłby mnie bez problemu zabić, ale wcale się nie boję. W końcu jest TAKI PIĘKNY! Muszę pomacać jego IDEALNĄ skórę…” Historia staje się bardziej wiarygodna bez tego ciągłego paplania i wpajania, jaki on jest cudowny, anielski i słodko pachnący, a ona jaka wyjątkowa i pociągająca. A skąd miłość Edwarda? Pewnie stąd, że po 100 latach trafiła mu się dziewczyna, której nie potrafi zrozumieć, co mnie bardzo dziwi, bo jest dla mnie dosyć szablonowa i przewidywalna. Ale cóż, w końcu trzeba dać dziewczynom wiarę, że jak przeciętna byś nie była – zjawi się na twoim parapecie wampir, który cię pokocha. W końcu pokochanie nieprzeciętnej dziewczyny to żaden wyczyn. Zwracam honor filmowym dialogom miłosnym – w porównaniu z tym, co mamy na papierze są naprawdę lekkie i przystępne. Jeśli chodzi o sceny czułości wolę zobaczyć, jak chłopak obejmuje dziewczynę i głaszcze ją po twarzy, niż w kółko o tym czytać, bo wydaje mi się, jakbym wlazła komuś obcemu w intymną część życia i wysłuchiwała, jak się ekscytuje swoim pierwszym chłopakiem i mdleje, gdy całuje swoimi „boskimi ustami”. Za dużo gadania. Za dużo! Chyba jestem za stara… &lt;br /&gt;&lt;a href="http://th05.deviantart.com/fs40/300W/f/2009/005/8/5/Edward_Cullen_by_Malcolm6.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 317px;" src="http://th05.deviantart.com/fs40/300W/f/2009/005/8/5/Edward_Cullen_by_Malcolm6.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Napięcie – w książce pojawia się pod koniec i to też w śladowych ilościach, na kilku kartkach, podczas gdy film poza romansem ciągnie też bardzo dobrze równoległy klimat grozy, niepokojących wydarzeń. Nie powiem, żebym się przestraszyła, ale trzymało mnie w napięciu, a historia nie kręciła się wyłącznie wokół (mimo wszystko) sielankowej miłości oprawcy i ofiary.&lt;br /&gt;„Reszta” – myślę, że w książce zostały dobrze oddane realia amerykańskiej szkoły (specyficzny rozkład zajęć, stołówka, samochody uczniowskie itd.), za to w filmie bardziej rozwinięty jest wątek rodziny dziewczyny – jej relacji z ojcem i matką, ale może to tylko moje wrażenie (w książce zastanawiałam się, czy kiedy mówiła o nich była szczera, czy sarkastyczna). W każdym razie odczułam, że jest w stanie myśleć o czymś więcej, niż o całowaniu się z Edwardem. No i piękne krajobrazy, zwłaszcza lasy cieszą oko - o wiele łatwiej i lepiej można poczuć klimat tego wiecznie mokrego miasteczka. Choć fabuła jest skrócona myślę, że wyszło jej to na dobre. Poza tym film pozostaje naprawdę wierny książce, szczególnie w dialogach, co się rzadko zdarza. Jestem pod wrażeniem, chyba nie widziałam jeszcze tak dobrej ekranizacji. Mimo to wielki, niewybaczalny minus za sceny wspinania i skakania po drzewach z dziewczyną na plecach. To było przegięcie, jak na mój gust, szczególnie, że były tak rażąco nierealistyczne. Obeszłoby się bez nich, jestem pewna.&lt;br /&gt;Podsumowując – mimo wszystkich wytkniętych przeze mnie wad książki i postaci – wciąga niemiłosiernie. Trudno się od niej oderwać, jeśli już raz się ją otworzy. Póki leżała niewinnie dało radę ją ominąć (dochodziło nawet do tego, że chowałam ją do plecaka lub szuflady, żeby na nią nie patrzeć), ale jeśli już wzięłam ją do ręki – przepadałam. Generalnie uważam ją za całkiem niezłą. Jest dobrym czytadłem młodzieżowym na długie zimowe wieczory, lub na letnie popołudnie w hamaku pod chmurką. Można się zrelaksować i oderwać od rzeczywistości. Przyznaję, że czytając nie raz uśmiechałam się do siebie (głupio musiało to wyglądać w pociągu…), a nawet śmiałam, bo zdarzają się elementy humorystyczne. Ale jeśli już sprawię sobie film to myślę, że częściej będę wracać do niego, niż do książki. &lt;br /&gt;Wyjmuje tylko 2h z życiorysu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://th08.deviantart.com/fs38/300W/f/2008/354/d/d/Twilight___New_Bait_by_selene231.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 154px;" src="http://th08.deviantart.com/fs38/300W/f/2008/354/d/d/Twilight___New_Bait_by_selene231.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;[czuję się jak po wyprodukowaniu eseju z wiedzy o filmie w szkole… Straszne.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrazki: http://thepam.deviantart.com/art/Twilight-Comics-1-108357484&lt;br /&gt;http://selene231.deviantart.com/art/Twilight-New-Bait-106793692&lt;br /&gt;http://wieldthekey.deviantart.com/art/I-won-t-be-far-Edward-Cullen-68089097&lt;br /&gt;http://malcolm6.deviantart.com/art/Edward-Cullen-108565618&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7951291806711616697?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7951291806711616697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/zmierzch-vs-zmierzch-bo-cos-w-ferie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7951291806711616697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7951291806711616697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/zmierzch-vs-zmierzch-bo-cos-w-ferie.html' title='Zmierzch vs Zmierzch (bo coś w ferie trzeba robić...)'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6117213229779829919</id><published>2009-01-25T11:32:00.014+01:00</published><updated>2009-01-25T11:53:20.772+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Zmierzch</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/24/41/462441/7180392.2.jpg?l=1197775837000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/24/41/462441/7180392.2.jpg?l=1197775837000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Ile się naczytałam o tym filmie, to szkoda gadać... Ekranizacja bestsellera, z nowym bożyszczem nastolatek w roli głównej... No cóż, bestsellera nie czytałam, chociaż miałam na to szczerą chęć, a bożyszcze... no nic, może mam spaczony gust.&lt;br /&gt;Opinie o filmie dosyć skrajne. Albo zachwyt bezgraniczny, albo zupełne potępienie. Koleżanka, z którą widziałam się na pół godziny przed seansem powiedziała, że rozczarowała się, bo książka jest o wiele lepsza (jak zawsze), jednak ja mam na ten film świeży pogląd, bo nie mam go do czego porównać.&lt;br /&gt;Zgarnęłam więc koleżankę i bratanicę i powędrowałyśmy do Kultury, by wesprzeć miejscowy biznes :P Sala całkiem, całkiem zaludniona. Przewaga dziewcząt, ale czego się spodziewać... Po 10 min. filmu, kiedy kilka małolat za moimi plecami nadawało bez przerwy, a ktoś w końcu sali śmiał się w taki sposób, że tylko butem strzelić zatęskniłam za warszawskim cinema city.&lt;br /&gt;Co do filmu - sam w sobie dosyć przeciętny, znaczy - nie wyróżniał się niczym specjalnym. Akcja dosyć leniwa, ale nie jest to minus - można się odprężyć. Minus za to za efekty specjalne, bez których ten film spokojnie mógłby się w moim odczuciu obejść. Niektóre zalatywały straszną tandetą, ale może wynikało to z chęci pozostania blisko pierwowzoru książki (jak przeczytam, to się dowiem...) Iskrząca skóra Edwarda i cielęcy zachwyt głównej bohaterki dosyć mnie załamały, a sceny biegania po drzewie i latania między nimi... Bez komentarzy. Obeszłoby się bez, albo mogły być zrealizowane w inny, mniej komputerowy sposób.&lt;br /&gt;Klimat pochmurnego miasteczka nie pozwala poczuć sielanki, ciągle coś nie pasuje, z ekranu bije przygnębienie jesienne.&lt;br /&gt;Wielki plus za muzykę. Nie była zbyt wymyślna, ale za to doskonale budowała i trzymała w napięciu. Również gra aktorska w moim odczuciu była dobra. Nie wiem, czy na jakimś innym filmie tak bardzo emocje bohaterów przechodziły na mnie. Bardzo dobrze zagrana miłość, fascynacja, dezorientacja, powściągana namiętność. Byłam pod wrażeniem i chwilami miałam uczucie, że męczę się z tą sytuacją równie bardzo, jak bohaterowie, także ukłon w stronę Roberta Pattinsona (choć wyglądał starzej, niż na 17 lat...) i Kristen Stewart.&lt;br /&gt;Być może jest to naiwne romansidło dla małolat (mimo, iż dialogów na temat miłości jest niewiele, ale jeśli już są, to nie wiem, co o nich myśleć…), ale do 20 jeszcze nie dobiłam, więc czuję się bezkarnie, że nawet mi się podobał. Miły film do oglądania.&lt;br /&gt;Jutro chyba wybiorę się do księgarni po pierwowzór...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6117213229779829919?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://twilightthemovie.com/' title='Zmierzch'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6117213229779829919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/zmierzch.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6117213229779829919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6117213229779829919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/zmierzch.html' title='Zmierzch'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1995769973157225167</id><published>2009-01-24T13:27:00.011+01:00</published><updated>2009-01-25T11:25:58.291+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Forrest</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/09/98/998/7097175.2.jpg?l=1185190085000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/09/98/998/7097175.2.jpg?l=1185190085000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; W końcu udało mi się obejrzeć!&lt;br /&gt;Wstyd się przyznać, że "mając swoje lata" nie widziałam jeszcze tego filmu... Wrażenia bardzo pozytywne, ale z powodu późnej godziny emitowania (zaczął się o 21:45, trwał do 00:40...?) nie mogłam się doczekać, aż się skończy, żeby wreszcie pójść spać. Oczywiście ostatecznie i tak skończyło się na oglądaniu do 1:30 Comedy Central. "Hoży doktorzy" to jednak coś, czemu nie potrafię się oprzeć bez względu na porę...&lt;br /&gt;Wracając jednak do Forresta - pomimo niewytłumaczalnego braku sympatii do Toma Hanksa (nie z braku talentu aktorskiego, bo tego mu akurat nie brakuje) byłam pod miłym i zbawiennym wręcz wpływem kreowanej przez niego postaci.&lt;br /&gt;Jakoś przybyło mi wiary w to, że bycie w życiu dobrym człowiekiem nie jest takie ciężkie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1995769973157225167?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1995769973157225167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/forrest.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1995769973157225167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1995769973157225167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/forrest.html' title='Forrest'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2640286811640308038</id><published>2009-01-22T14:30:00.004+01:00</published><updated>2009-01-24T13:26:55.663+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Simon's Cat</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/s13dLaTIHSg&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/s13dLaTIHSg&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio odkryta rewelacja na YouTube. Uwielbiam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z okazji tego, że znowu się postarzałam wylądowałam dzisiaj z kamerą na występach mojego bratanka w przedszkolu z okazji Dnia Babci i Dziadka. Biedne dzieci, tak się przejmują występami...&lt;br /&gt;Zastanawiam się, czy rzeczywiście tak bardzo chciałabym wrócić do średniaków...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2640286811640308038?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2640286811640308038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/simons-cat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2640286811640308038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2640286811640308038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/simons-cat.html' title='Simon&apos;s Cat'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2061524466455849147</id><published>2009-01-16T14:14:00.000+01:00</published><updated>2009-01-23T14:22:25.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matura'/><title type='text'>Po próbnych</title><content type='html'>Jestem wykończona po próbnych maturach, jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują.&lt;br /&gt;Jeśli sprawdzi się zasada, że próbna jest łatwiejsza od właściwej, to zdam ją śpiewajaco z palcem w nosie, ale niczego nie można być na tym świecie pewnym, więc trzeba się wziąć ostro do roboty...&lt;br /&gt;Nie ma tak lekko, jak się ma fantazję, żeby w klasie humanistycznej zdawać rozszerzoną biologię, bo historia jednak jest nie dla mnie, jak sądziłam przez cały 9-latni tok nauczania. Pewnie byłabym w klasie biologicznej, gdyby nie fakt, że nie znoszę chemii.&lt;br /&gt;No cierp ciało, jak ci się chiało.&lt;br /&gt;Z gilem do pasa, uciętym palcem (zachciało mi się karmić sikoreczki w zbitym 3 dni wcześniej z Michałem karmniku) i gorączką rozpisywałam się o Żeromskim. Przez weekend i wyjście do ludzi mój stan zdrowia jeszcze się pogorszył, ale pojechałam do tej okropnej szkoły (conajmniej godzina dojazdu w jedną stronę) i pisałam rozszerzony angielski z tymi karkołomnymi zadaniami. Jakby tego było mało zamiast na 9 przyjechałam na 8, bo miała być próba poloneza. Ale się rozmyślili. Więc siedziałam od 7:30 jak ten gwizdek. &lt;br /&gt;A rozszerzona biologia... zaskoczyła mnie. Nie było tak znowu trudno. Zrobiłam kilka głupich błędów.&lt;br /&gt;Nie wiem, co z polskim, zdać zdam go na pewno. Z angielskiego 70% z zamkniętych, biologia 85%.&lt;br /&gt;Zobczymy, co będzie dalej, nie ma co spoczywać na laurach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2061524466455849147?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2061524466455849147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/po-prbnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2061524466455849147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2061524466455849147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/po-prbnych.html' title='Po próbnych'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3610357877454120685</id><published>2008-12-12T14:55:00.000+01:00</published><updated>2009-01-23T15:11:39.381+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kobyłka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Prowincja 2008</title><content type='html'>Miałam być!&lt;br /&gt;Miałam być, bo Asspirine i Killing Silence, ale niestety nie udało się :(.&lt;br /&gt;A szkoda.&lt;br /&gt;Relacja &lt;a href="http://www.photoblog.com/zgred/2008/12/12/prowincja-2008.html"&gt;u Zgreda. &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3610357877454120685?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3610357877454120685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/12/prowincja-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3610357877454120685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3610357877454120685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/12/prowincja-2008.html' title='Prowincja 2008'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8038250444219458772</id><published>2008-10-23T11:56:00.026+02:00</published><updated>2009-04-10T12:12:53.842+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Toruń</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8XbeoZXrI/AAAAAAAAGI0/4AvrTpcPhpg/s720/IMG_6887.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 270px;" src="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8XbeoZXrI/AAAAAAAAGI0/4AvrTpcPhpg/s720/IMG_6887.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Do dzisiaj nie wiem, jakim cudem dojechałam na Centralny o tak nieludzkiej porze. Ale udało mi się, podróż minęła przyjemnie na pogaduchach i drzemaniu. Dostaliśmy się do hostelu - 10osobowy pokój. Masakra. W końcu wylądowałyśmy we 4 w trójce, z chłopakami za ścianą. Nigdy nie zapomnę, jak Marta poszła ich uciszyć, waląc butem, który po chwili wylądowął na parapecie sąsiedniego budynku. Coś pięknego.&lt;br /&gt;Potem zwiedzanie starówki, ratusza, wystawy, kino. Poszliśmy na "Boisko bezdomnych" i byłam mile zaskoczona widząc boisko na Huraganie, własny blok i chłopaków z klubu. Pomyślałam sobie, że gdybyśmy zamiast pójść grzecznie grać gdzie indziej w siatkówkę w te wakacje, to jeszcze byśmy mogli zarobić jako statyści...&lt;br /&gt;Och i w teatrze lalek byliśmy, na anglojęzycznym spektaklu "Walizka Hudiniego". W wyniku małych zamian w rzędzie wylądowąłam po środku pierwszego i zostałam wykorzystana do jedej z magicznych sztuczek. Masakra, te reflektory walące w oczy i jakiś facet majstrujący mi przy uszach. Help! Potem nasza klasa wykazywała się podczas wywiadów do gazet i telewizji. Ja zwiałam czym prędzej na zewnątrz. &lt;br /&gt;Wybraliśmy się też jednego dnia na jam session bluesowe, po czym na miejscu, po godzinie czekania, okazało się, że to zwykły koncert jakiejś kapeli. Ale i tak było miło. Potem pełzaliśmy po mieście w poszukiwaniu jakiegoś klubu, ale albo nic nie było, albo muzyka była zła. No nic.&lt;br /&gt;Napiękniejsze miejsce, jakie odkryliśmy to kawiarnia "Katarynka", zaraz obok naszego hostelu. Tak pysznych rzeczy w życiu nie jadłam - cieplutkie ciasto brzoskwiniowo - gruszkowe z lodami waniliowymi i polewą malinową. I gęsta gorąca czekolada z syropem fiołkowym. Niebo w gębie, żyć nie umierać! Polecam każdemu, kto będzie w Toruniu. Bardzo niedaleko starówki. I pierogarnia koło jakiegoś kościoła, coś z kotem, też całkiem smacznie.&lt;br /&gt;Ogólnie całkiem dobre wrażenia. I aż żal, że więcej nigdzie nie wyjedziemy razem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8038250444219458772?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8038250444219458772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/torun.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8038250444219458772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8038250444219458772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/torun.html' title='Toruń'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8XbeoZXrI/AAAAAAAAGI0/4AvrTpcPhpg/s72-c/IMG_6887.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6846292082691081583</id><published>2008-10-19T20:54:00.007+02:00</published><updated>2009-04-10T11:51:32.279+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>Tak.</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8VbpCLK9I/AAAAAAAAGIk/54R4si5Zv90/s1600-h/Screenshot+-+2008-12-17+,+21_06_01.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8VbpCLK9I/AAAAAAAAGIk/54R4si5Zv90/s400/Screenshot+-+2008-12-17+,+21_06_01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322996849190841298" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był ślub Michała siostry. I wesele było. I poprawiny były. I tańce i zabawa i w ogóle och i ach. Mało się nie spóźniłam do kościoła, bo o 17:50 weszłam do domu z sukienką w ręku. Prosto od krawcowej. Co to się działo, co się działo... Ale udało się. Zadowolona jestem, że hej, tylko jakimś cudem skutecznie udało mi się unikać wszelkich aparatów... I welonu nie złapałam, chociaż mi prawie pod nogi spadł, ale nie będę rodziny dobijać :P Teraz tylko odespać to wszystko, bo jutro wyjazd na wycieczkę klasową do Torunia, a wstać trzeba przed 5...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6846292082691081583?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6846292082691081583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/by-slub-michaa-siostry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6846292082691081583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6846292082691081583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/by-slub-michaa-siostry.html' title='Tak.'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Sd8VbpCLK9I/AAAAAAAAGIk/54R4si5Zv90/s72-c/Screenshot+-+2008-12-17+,+21_06_01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2535549197722787443</id><published>2008-10-05T23:02:00.006+02:00</published><updated>2009-11-10T22:09:22.988+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Oskar - Dni Opieki</title><content type='html'>Dzisiaj wystawialiśmy w salce przy Kościele św. Józefa Robotnika w Wołominie.&lt;br /&gt;Frekwencja dobra, praca przyjemna po dłuższej przerwie, ze zdjęć jestem zadowolona i to nawet bardzo.&lt;br /&gt;Kilka godzin wyjętych z życiorysu, kilka programów rozdanych przy drzwiach, ale nie ma to jak Wprost i aparat w jednym miejscu ;)&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5267398805686910305%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/OskarDniOpiekiII?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5267082492178487009%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/OskarDniOpieki?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2535549197722787443?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2535549197722787443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/oskar-dni-opieki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2535549197722787443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2535549197722787443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/10/oskar-dni-opieki.html' title='Oskar - Dni Opieki'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6083284295653537359</id><published>2008-09-13T17:34:00.002+02:00</published><updated>2009-04-10T12:14:08.996+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Wystawa</title><content type='html'>&lt;a href='http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SajigrTr9KI/AAAAAAAAElE/brFPfpOFu18/s1600-h/DSC00025.JPG'&gt;&lt;img src='http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SajigrTr9KI/AAAAAAAAElE/brFPfpOFu18/s320/DSC00025.JPG' border='0' alt=''style='clear:both;float:left; margin:0px 10px 10px 0;' /&gt;&lt;/a&gt; Po okrążeniu Pałacu Kultury wreszcie trafiliśmy na odpowiednie wejście, które mieliśmy praktycznie pod nosem. Jako człowiek zafiksowany na punkcie kotów musiałam się wybrać, skoro tylko zobaczyłam plakat w tramwaju.&lt;br /&gt;Chodziłam od klatki do klatki i piszczałam, a najbardziej przy klatce z kociętami ze schroniska. Miałam ochotę schować jednego za pazuchę i zwiać, ale niestety nie miałam możliwości.&lt;br /&gt;Wrażenia estetyczne w pełni zaspokojone, kototerapia zaliczona. Zdjęcia niestety komórką, bo byłam za mało przytomna, żeby zabrać aparat...&lt;br /&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6083284295653537359?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6083284295653537359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/wystawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6083284295653537359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6083284295653537359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/wystawa.html' title='Wystawa'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SajigrTr9KI/AAAAAAAAElE/brFPfpOFu18/s72-c/DSC00025.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-4015800030009523298</id><published>2008-09-06T18:07:00.011+02:00</published><updated>2009-11-10T22:10:47.062+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>"Melanż"</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpLcyQKfI/AAAAAAAAFbQ/B8nos8Gf4LU/s640/IMG_5436.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 256px;" src="http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpLcyQKfI/AAAAAAAAFbQ/B8nos8Gf4LU/s640/IMG_5436.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308183647703457282" /&gt;&lt;/a&gt; Zdjęcia zajęły nam kupę czasu. Do tego brakowało nam statystów do grupy melanżującej po parkach i osiedlach, ale dzięki uprzejmości znajomych - udało się skołować więcej chłopców :) Zaczęliśmy od zdjęć w małym parku koło Placu 3 Maja. Były problemy ze światłem, bo powinny być robione w wieczornej szarówce, ale czego się nie da zrobić w programie do obróbki? ;) Potem przenieśliśmy się w pobliże domu Tomka, na stare osiedle na Słonecznej, okupowaliśmy klatkę i plac zabaw dla dzieci.&lt;br /&gt;Kilka godzin, ale ile zabawy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5319005159831002513%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/NIEBraNIE?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-4015800030009523298?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/4015800030009523298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/09/melanz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4015800030009523298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4015800030009523298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/09/melanz.html' title='&quot;Melanż&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpLcyQKfI/AAAAAAAAFbQ/B8nos8Gf4LU/s72-c/IMG_5436.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-4392614076812969153</id><published>2008-08-24T12:47:00.005+02:00</published><updated>2009-03-30T21:02:09.576+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>"Nie-bra-nie" ciąg dlaszy ciągu dalszego</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpIO1yMUI/AAAAAAAAFbA/xVKhTJXMO8U/s640/IMG_5320.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpIO1yMUI/AAAAAAAAFbA/xVKhTJXMO8U/s640/IMG_5320.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308184888132901826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystaliśmy imprezę u mnie do kolejnych zdjęć do projektu, przynajmniej nie trzeba było nic specjalnie do tego celu wymyślać. Bohaterowie na balkonie wysłali sobą podłogę, zrobiliśmy kilka zdjęć ze zwitkami pieniędzy, papierosami, piwami i obmacywaniem po kątach, po czym grzecznie wróciliśmy do zabawy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-4392614076812969153?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/4392614076812969153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/nie-bra-nie-ciag-dlaszy-ciagu-dalszego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4392614076812969153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4392614076812969153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/nie-bra-nie-ciag-dlaszy-ciagu-dalszego.html' title='&quot;Nie-bra-nie&quot; ciąg dlaszy ciągu dalszego'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpIO1yMUI/AAAAAAAAFbA/xVKhTJXMO8U/s72-c/IMG_5320.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6564425823893351568</id><published>2008-08-21T14:03:00.004+02:00</published><updated>2009-03-30T21:04:30.729+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>Ciąg dalszy...</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpO3J9ZWI/AAAAAAAAFbY/t2UpnrahR7s/s640/IMG_5223.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 242px;" src="http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpO3J9ZWI/AAAAAAAAFbY/t2UpnrahR7s/s640/IMG_5223.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308183213042366194" /&gt;&lt;/a&gt; Zdjęć ciąg dalszy, tym razem tylko z Tomkiem, Pawłem i Anią na Huraganie i pod Kulturą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6564425823893351568?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6564425823893351568/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/ciag-dalszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6564425823893351568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6564425823893351568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/ciag-dalszy.html' title='Ciąg dalszy...'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpO3J9ZWI/AAAAAAAAFbY/t2UpnrahR7s/s72-c/IMG_5223.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-4545025950056507898</id><published>2008-08-20T16:09:00.004+02:00</published><updated>2009-03-30T21:03:58.467+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>"Nie-bra-nie" start</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpRgVynYI/AAAAAAAAFbg/FriMo7qOu90/s640/IMG_5061.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 256px;" src="http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpRgVynYI/AAAAAAAAFbg/FriMo7qOu90/s640/IMG_5061.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5308182296918193378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaczęliśmy zdjęcia do projektu "Nie-bra-nie" dla szkół gimnazjalnych w Wołominie. Aktorzy z Wprostu przedstawiają historię młodego chłopaka, który wpada w nałóg w zasadzie dosyć przypadkowo. W głównej roli Tomek.&lt;br /&gt;Zapowiada się kilka dni intensywnej roboty :)&lt;br /&gt;Dzisiaj zdjęcia na Huraganie, w tirze i w szkole.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-4545025950056507898?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/4545025950056507898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/zaczelismy-zdjecia-do-projektu-nie-bra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4545025950056507898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/4545025950056507898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/zaczelismy-zdjecia-do-projektu-nie-bra.html' title='&quot;Nie-bra-nie&quot; start'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/SdDpRgVynYI/AAAAAAAAFbg/FriMo7qOu90/s72-c/IMG_5061.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8680327780417230000</id><published>2008-08-16T15:15:00.009+02:00</published><updated>2009-01-25T11:27:07.848+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>The Dark Knight</title><content type='html'>&lt;a href="http://gfx.filmweb.pl/po/63/51/236351/7180488.2.jpg?l=1219371897000"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/63/51/236351/7180488.2.jpg?l=1219371897000" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Byłam.&lt;br /&gt;Zobaczyłam.&lt;br /&gt;Zaniemówiłam.&lt;br /&gt;Ostatnio tak w napięciu trzymał mnie "V for Vendetta", na którym byłam w Kulturze. 3 osoby na sali, musieliśmy kupić 2 dodatkowe bilety, żeby wyświetlili film... Bez komentarza.&lt;br /&gt;W każdym razie zwariowałam na punkcie nowego Batmana. Mimo, iż tyłek bolał mnie od siedzenia i było mi zimno od klimatyzacji (ach te multipleksy...) nie chciałam wychodzić z kina. Smutno mi się zrobiło, że Heath Ledger opuścił ten łez padół po takiej roli, bo niechybnie wróżę mu Oskara. Do tego zrobił to w moje 18 urodziny. Cóż za ironia.&lt;br /&gt;Tak, czy inaczej czuję, że fascynacja postacią Jokera zawładnie mną szybko i bezlitośnie, choć kiedy dowiedziałam się o tym, że ktoś śmie burzyć obraz Jokera stworzony przez Jacka Nicholsona byłam bardzo sceptycznie nastawiona. A kiedy doczytałam, że ma to być Ledger i zobaczyłam trailer załamałam się doszczętnie, ale postanowiłam obejrzeć, co też nowoczesne kino z tym zrobi.&lt;br /&gt;I byłam mile zaskoczona. Wżera się w mózgownicę.&lt;br /&gt;Polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8680327780417230000?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://whysoserious.com/' title='The Dark Knight'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8680327780417230000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/dark-knight.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8680327780417230000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8680327780417230000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/dark-knight.html' title='The Dark Knight'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7317297460721153882</id><published>2008-08-12T20:50:00.008+02:00</published><updated>2009-02-28T10:20:39.765+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Na łące i w lesie</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SakBND_breI/AAAAAAAAEl0/af8dcUQ_f6Y/s1600-h/IMG_4980.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 229px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SakBND_breI/AAAAAAAAEl0/af8dcUQ_f6Y/s320/IMG_4980.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5307774959754128866" /&gt;&lt;/a&gt; Znowu na spacerze w lesie. Spotkaliśmy wiele ciekawych osobistości leśnych. Odkryłam niezaprzeczalne uroki sierpniowej flory, szczególnie w popołudniowym świetle.&lt;br /&gt;Pełna satysfakcja ze zdjęć (będą gdzieś kiedyś), łowy robali dosyć udane.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7317297460721153882?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7317297460721153882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/na-ace-i-w-lesie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7317297460721153882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7317297460721153882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/na-ace-i-w-lesie.html' title='Na łące i w lesie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SakBND_breI/AAAAAAAAEl0/af8dcUQ_f6Y/s72-c/IMG_4980.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3903194688451980920</id><published>2008-08-12T09:52:00.023+02:00</published><updated>2009-02-28T10:14:51.398+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Chorwacja</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj8c55JSlI/AAAAAAAAEls/SKgkXEtFgTo/s1600-h/IMG_4660.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 237px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj8c55JSlI/AAAAAAAAEls/SKgkXEtFgTo/s320/IMG_4660.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5307769734363171410" /&gt;&lt;/a&gt; Powróciłam z Chorwacji. To chyba jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Zapakowaliśmy z ojcem tyłki do autokaru i w 25h (znowu na ostatnich siedzeniach) mordęgi byliśmy na wyspie Hvar, w Stari Gradzie.&lt;br /&gt;Pierwszy raz płynęłam promem i było całkiem przyjemnie. Widoki przecudne, te góry wyłaniające się wprost z morza... Samo miasto cudowne, stare kamieniczki, wszystko w kamieniu, stare kościoły (których dzwony budziły nas codziennie o 6...), winnice, ogrody i w ogóle och i ach. Woda błękitna i przejrzysta, nieźle można było się oszukać, jeśli chodzi o głębokość, bo wydawało się, że dno jest tuż - tuż, a pod sobą miało się kilka ładnych metrów. Przez okularki spokojnie można było oglądać małe rybki pływające pod nogami. Całymi dniami dryfowałam na materacu i nurkowałam. Wylegiwaliśmy się na kamieniach pod sosnami w akompaniamencie dosyć irytujących cykad, do których jednak po czasie da się przyzwyczaić. Niestety kamieniste i betonowe plaże to spory minus, ale da się go przeżyć. W domkach było dosyć duszno, ale ogólnie klimat o wiele przyjemniejszy, niż we Włoszech - chłodny wiatr pomagał żyć.&lt;br /&gt;Zwiedziliśmy też ustronną plażę przy zatoczce, gdzie zmieści się maksymalnie kilka osób, a woda jest wyjątkowo ciepła. Pierwszego dnia, kąpiąc się po zachodzie słońca, jakimś cudem zgubiłam po ciemku mojego ślicznego buta do pływania i musiałam zadowolić się kupionymi na bazarze szmaciakami, które nasiąkając wodą zaczynały spadać, a nie życzę nikomu stanąć na jeżowcu. No i byliśmy w mieście Bol - jedynej "jasnej" plaży Chorwacji. Niestety to nie piasek, tylko białe kamienie, a woda zimna, jak cholera. Płynąc małym stateczkiem wycieczkowym mijaliśmy windsurferów, których było tam na pęczki. Podróż podobała mi się, chociaż po czasie mnie zemdliło od wibracji silnika. Cudownie było wystawić głowę za burtę i pozwolić, by wiatr muskał twarz i porywał włosy. Bosko.&lt;br /&gt;Zachwyciło mnie chorwackie niebo. Jednego dnia zgasło światło w całym mieście i pokazały się. Droga mleczna, setki gwiazd, których wcześniej nigdy nie widziałam. Leżałam na ścieżce przed domem i zachwycałam się, licząc te spadające.&lt;br /&gt;I chorwackie kino pod chmurką. Było zaraz koło naszego ośrodka, więc byliśmy 2 razy - tata próbował cokolwiek zrozumieć z chorwackich napisów, ja szlifowałam angielski ;)&lt;br /&gt;Ludzie na wyspie bardzo mili, język łudząco podobny do naszego, więc msza w kościele była ciekawym przeżyciem.&lt;br /&gt;Marzę o tym, by tam wrócić. Jak najszybciej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3903194688451980920?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3903194688451980920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/chorwacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3903194688451980920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3903194688451980920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/chorwacja.html' title='Chorwacja'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj8c55JSlI/AAAAAAAAEls/SKgkXEtFgTo/s72-c/IMG_4660.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2461903138957088929</id><published>2008-07-24T18:40:00.001+02:00</published><updated>2009-02-28T09:58:05.395+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>W piaskownicy</title><content type='html'>&lt;a href="http://th09.deviantart.com/fs41/300W/f/2009/019/2/8/Magda_III_by_badzia90.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 419px;" src="http://th09.deviantart.com/fs41/300W/f/2009/019/2/8/Magda_III_by_badzia90.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Tylko ja jestem na tyle zdolna, żeby wyjechać nad morze, wziąc ze sobą wszystko, poza futerałem, w którym był aparat i kamera. Został na stole w pokoju, cały tydzień nie zrobiliśmy ani jednego zdjęcia, chociaż widoki z pola namiotowego na klifie były przepiękne. Cały wyjazd ogólnie udany, poza pogodą, która robiła straszne kaprysy i tym, że 2 dnia nadciągnęłam sobie ścięgno w stopie i mój najdłuższy spacer bez kuśtykania osiągał długość do 1km... No i zimna woda pod wspólnymi prysznicami... Ale zasmakowałam znowu życia w przyczepie, gotowania obiadów i wieczornych koncertów rockowych. Cud - miód ultramaryna.&lt;br /&gt;Po powrocie spotkałyśmy się z Magdą na małą sesyjkę na placu zabaw. Ze zdjęć jestem szalenie dumna. Na &lt;a href="http://badzia90.deviantart.com/gallery/"&gt;deviancie.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2461903138957088929?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2461903138957088929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/tylko-ja-jestem-na-tyle-zdolna-zeby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2461903138957088929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2461903138957088929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/tylko-ja-jestem-na-tyle-zdolna-zeby.html' title='W piaskownicy'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7801939287051470043</id><published>2008-07-15T12:09:00.001+02:00</published><updated>2009-02-28T09:45:16.733+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Łowy</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj5Sc22GDI/AAAAAAAAElk/VXrZbwdO2eg/s1600-h/IMG_4459.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj5Sc22GDI/AAAAAAAAElk/VXrZbwdO2eg/s320/IMG_4459.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5307766256235321394" /&gt;&lt;/a&gt; Weekendowy wypad na działkę, mężczyźni łowili ryby, kobiety czytały książki (ciąg dalszy Wiedźmina...) i bawiły się aparatem ;) Wieczory nad wodą mają swoje uroki, również te poza stadami komarów.&lt;br /&gt;&lt;-- Udało mi się popełnić najbardziej kiczowate zdjęcie świata :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7801939287051470043?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7801939287051470043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/owy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7801939287051470043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7801939287051470043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/owy.html' title='Łowy'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/Saj5Sc22GDI/AAAAAAAAElk/VXrZbwdO2eg/s72-c/IMG_4459.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3065286732580331547</id><published>2008-07-10T20:54:00.018+02:00</published><updated>2009-02-25T21:12:20.486+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Włochy</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaWiMLA56FI/AAAAAAAAEis/vlEwssdSJgo/s1600-h/IMG_4365.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 222px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaWiMLA56FI/AAAAAAAAEis/vlEwssdSJgo/s320/IMG_4365.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306826065924712530" /&gt;&lt;/a&gt; Pierwszy wyjazd poza granice Polski od 3 lat... 10 dni w upalnym Cesenatico nad Adriatykiem. Cudowne morze, zbyt jestem przyzwyczajona do Bałtyku. Wydawało mi się, że pławię się w zupie :)&lt;br /&gt;Miasteczko turystyczne jak każde inne, ale wieczorem panował niesamowity klimat. W dzień taki skwar, że najlepiej byłoby cały przespać. Jedzenie wciąż takie samo - kluski, makaron, kluski. &lt;br /&gt;22 godzinna podróż autokarem dała nam się we znaki - wszystko odrętwiała, opuchnięte, byłyśmy zupełnie niewyspane. Dobrze, że puszczali nam jakieś filmy, bo chyba oszalałabym z nudów. Przejeżdżając przez Wiedeń widzieliśmy stadion, na którym właśnie rozgrywał się finał Euro, a przemieżając Alpy wjechaliśmy w środek ogromnej burzy. Coś przepięknego, te górskie szczyty wyłaniające się z ciemności. Patrzyłam jak zaczarowana. Gadałyśmy do 3 czy 4 nad ranem, zanim byłyśmy w stanie przysnąć. Do tego na naszym ostatnim siedzeniu ledwo co działała klimatyzacja, więc cały autokar owijał się w koce, a my pociłyśmy się jak myszy.&lt;br /&gt;Byłam z bratanicą - Ulą i koleżanką z klasy - Polą. Początkowo miałyśmy wyjechać z naszej szkoły o Hiszpanii, ale niestety było zbyt mało chętnych, więc podpięłyśmy się szybciutko do wyjazdu z MOKiem kobyłkowskim. Ostatnie miejsca były podobno w grupie językowej. To była gruba pomyłka - 3klasistki z liceum na poziomie 1-2gim... No nie ważne, na miejscu okazało się, że były miejsca na normalnym obozie...&lt;br /&gt;Pokoik malutki, 2 łóżka i szafa, za to bardzo ciekawa łazienka. Prysznice kilka razy dziennie obowiązkowe. W nocy nie dało się niemal spać w zaduchu, w dzień nie było czym oddychać, dopiero na plaży pojawiał się jakiś wiatr.&lt;br /&gt;Oczywiście spiekłyśmy się wszystkie na raka już 2 dnia, bo zachciało nam się dryfować na materacu. Mądry Polak po szkodzie... Leżąc na wyrze, obłożona jogurtem, czy kefirem zaczytywałam się w Wiedźminie i podręczniku do biologii... Ech, chyba oszalałam, jeśli o to chodzi.&lt;br /&gt;Trafiłyśmy na 2 dyskoteki na plaży i "La note rosa" - różową noc. Święto zupełnie nie wiadomo po co, ale całe miasta wybrzża bawiły się całą noc, a pokazy fajerwerków z tej okazji były sto razy piękniejsze i dłuższe, niż te w Nowy Rok pod Pałacem. Poznałyśmy kilku ciekawych ludzi, zaliczyłyśmy noc przespaną na dachu hotelu na leżakach pod prześcieradłami. Ceny makabryczne. Czułam ból przeliczając, ile wydałam na jednego drinka, który i tak był niedobry...&lt;br /&gt;Były też bardzo udane wycieczki do San Marino i Italii w miniaturze (pierwszy raz odważyłam się na lżejszą wersję kolejki górsko-wodnej. Nigdy więcej.) Wizyta w Wenecji w drodze powrotnej stanowczo za długa, ale kierowcy musieli odespać. A wracając do autokaru jeszcze się zgubiliśmy po ciemku... W każdym razie Wenecja jest piękna. I te wszystkie maski. Myślałam, że oszaleję, kupiłam 3 i ostatkami silnej woli powstrzymywałam się od kupienia kolejnej, bo chciałam zaoszczędzić trochę kasy na wyjazd do Chorwacji, na który chciałabym się jeszcze wkręcić z okazji wolnych miejsc na turnus sierpniowy, na który wybiera się też mój przyjaciel, więc towarzystwo będzie ;). Piękne uliczki, tramwaj wodny dosyć hardkorowy (za bardzo bujało, ale przystanki są jeszcze gorsze).&lt;br /&gt;Ogólne wrażenia estetyczne - niezapomniane. Mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3065286732580331547?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3065286732580331547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/wochy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3065286732580331547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3065286732580331547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/07/wochy.html' title='Włochy'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaWiMLA56FI/AAAAAAAAEis/vlEwssdSJgo/s72-c/IMG_4365.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7714746423816596617</id><published>2008-06-07T20:39:00.017+02:00</published><updated>2009-02-25T20:54:39.860+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Kraków</title><content type='html'>&lt;a href="http://photos.nasza-klasa.pl/3222508/40/other/std/215b7e98a9.jpeg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://photos.nasza-klasa.pl/3222508/40/other/std/215b7e98a9.jpeg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moja klasa wybrła się wraz ze bliżającym się końcem roku (część osób załadowana książkami do nauki do ostatnich zaliczeń) na wycieczkę do Krakowa. Planowana od początku do końca przez Polę wyszła rewelacyjnie! Najpierw 6godzinna podróż expressem. To jakiś absurd, ale na miejsci nie było czasu się nudzić. Codziennie zwiedzanie, wypad do zoo, imprezy kulturalne - koncerty, galerie, kawiarnie, teatry, karaoke i siedzenie do rana przed telewizorem w pokoju wspólnym i objadanie się pizzą. W hostelu, który był utrzymany w świetnym klimacie, miałyśmy pokój 8osobowy, w którym i tak spało się w porywach do 5h. I poranne przygotowywanie śniadania dla wszystkich, zmywanie, jedzenie na mieście i wieczne spory o to, w jakiej restauracji dzisiaj jemy i do jakiego klubu czy kawiarni idziemy wieczorem.&lt;br /&gt;Już pierwszego dnia załatwiłam sobie stopy, bo wystrojone na wieczorny pobyt w teatrze (buty na obcasie na gołą stopę...) wyruszyłyśmy na wstępny podbój Krakowa i jakiś obiad. Ledwo doczołgałam się do teatru, o powrocie nie wspomnę. I cały wyjazd miałam załatwiony, jeśli chodzi o poruszanie się, Michał musiał mnie nosić na barana przy dłuższych dystansach... Ale drogę na starówkę i z powrotem po tych 5 dniach znam chyba na pamięć. Aż dziwne.&lt;br /&gt;A całkiem przypadkiem zakupiłam najpiękniejszą letnią sukienkę świata. Miłość od pierwszego wejrzenia, ale tylko do 50zł. Po wejściu do sklepu okazało się, że kosztuje 49.90. Nie mogłam się jej oprzeć...&lt;br /&gt;Ogólnie było świetnie, wycieczka integracyjna w II klasie spełniła swoje zadanie przynajmniej po części. Chyba tego właśnie nam brakowało w pierwszej klasie, teraz na złapanie bliższego kontaktu z niektórymi ludźmi jest już stanowczo za późno...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7714746423816596617?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7714746423816596617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/06/krakow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7714746423816596617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7714746423816596617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/06/krakow.html' title='Kraków'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-987835199903775053</id><published>2008-05-30T21:51:00.013+02:00</published><updated>2009-02-25T17:57:33.353+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>Konkurs recytatorski - Ostrołęka</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV3WDSuDiI/AAAAAAAAEhc/PbiTw9El4Cs/s1600-h/IMG_3101.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 232px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV3WDSuDiI/AAAAAAAAEhc/PbiTw9El4Cs/s320/IMG_3101.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306778956650647074" /&gt;&lt;/a&gt; To był szalony pomysł, ale zrobiłyśmy to. Wsiadłam rano do pociągu z Magdą M i pojechałyśmy najpierw do Tłuszcza, potem do Ostrołęki. Pierwsze poważne wagary w moim życiu. Poza tym, że o mały włos nie przegapiłyśmy pociągu, który stał przed nami, bo nie miał żadnego oznaczenia, to wszystko było cudnie.&lt;br /&gt;Na miejscu skorzystałyśmy z jakże taniej taksówki pod Dom Kultury. Dobrze, że kierowca wcześniej wiózł uczestników - wiedział, o co nam może chodzić. Skojarzył, bo w jego samochodzie znalazł się Piotr, którego właśnie jechałyśmy mentalnie wesprzeć.&lt;br /&gt;Poszłyśmy na przepyszne lody, siedziałyśmy na ławeczce i wygrzewałyśmy się na słońcu, zanim pojawili się pierwsi uczestnicy. Potem jeden z etapów konkursu - czegoś tak zapierającego dech w piersiach dawno nie widziałam. Niektórzy ludzie byli niewyobrażalnie genialni!&lt;br /&gt;Potem skoczyliśmy na pizzę do pobliskiej restauracji, gdzie dołączył do nas Paweł. Całkiem miły wypad, nowe, wspaniałe przeżycie, godziny przegadane w pociągu. Z chęcią powtórzę ten wyczyn :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-987835199903775053?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/987835199903775053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/konkurs-recytatorski-ostroeka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/987835199903775053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/987835199903775053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/konkurs-recytatorski-ostroeka.html' title='Konkurs recytatorski - Ostrołęka'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV3WDSuDiI/AAAAAAAAEhc/PbiTw9El4Cs/s72-c/IMG_3101.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1259537392595020734</id><published>2008-05-25T17:44:00.002+02:00</published><updated>2009-02-25T17:50:51.961+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><title type='text'>Finał Pawia</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV1-GJ3FYI/AAAAAAAAEhU/bThM3CacJ1I/s1600-h/IMG_2938.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV1-GJ3FYI/AAAAAAAAEhU/bThM3CacJ1I/s320/IMG_2938.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306777445590308226" /&gt;&lt;/a&gt; Z okazji dnia matki na Placu 3 Maja w Wołominie - śpiewy, recytacje itp. Wybrałam się ze względu na znajomych, którzy brali udział i zajmowali miejsca - Ania K, Magda, Ania S, Bartek, Dominik. Jechałam na złamanie karku z Dworca Wschodniego, na którym żegnałam moją przyjaciółkę powracającą do Malborka. Pociąg miał tylko 20min opóźnienia...&lt;br /&gt;Dzięki Bogu za Piotrka, któremu chciało się nas wozić...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1259537392595020734?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1259537392595020734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/fina-pawia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1259537392595020734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1259537392595020734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/fina-pawia.html' title='Finał Pawia'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV1-GJ3FYI/AAAAAAAAEhU/bThM3CacJ1I/s72-c/IMG_2938.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1632620445544255715</id><published>2008-05-24T21:32:00.000+02:00</published><updated>2009-01-24T15:26:48.259+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='taaaka ryba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Killing Silence</title><content type='html'>Byłam z moimi przyjaciółkami na koncercie w Rybie. W gruncie rzeczy - całkiem przypadkowo. &lt;br /&gt;Grały dwa zespoły - wołomiński &lt;a href="http://www.killingsilence.pl/"&gt;Killing Silence&lt;/a&gt; i drugi z okolic Wołomina (a na pewno z wołomińskim wokalistą, który mieszka w bloku obok...), którego nazwy niestety nie pamiętam, ale mieli bardzo ciekawe brzmienie.&lt;br /&gt;Natomiast Killing Silence bardzo przypadli mi do gustu. Postaram się wpaść na następne ich koncerty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1632620445544255715?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1632620445544255715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/killing-silence.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1632620445544255715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1632620445544255715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/08/killing-silence.html' title='Killing Silence'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2229197844604555210</id><published>2008-05-21T17:38:00.005+02:00</published><updated>2009-02-25T17:44:30.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Rock opera</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV0apne0pI/AAAAAAAAEhM/ifzO9epv5Ks/s1600-h/IMG_2798.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 257px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV0apne0pI/AAAAAAAAEhM/ifzO9epv5Ks/s320/IMG_2798.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306775737122869906" /&gt;&lt;/a&gt;Po raz kolejny wylądowałam na krześle w MDK z aparatem.&lt;br /&gt;Tym razem umówiona z Anką siedziałam w pierwszym rzędzie na spektaklu wystawianym przez uczniów Gimnazjum nr 5 (mojej starej szkoły). W reżyserii jednego z polonistów, niestety nie pamiętam nazwiska.&lt;br /&gt;Sztuka ambitna, ambitny plan, niestety wykonanie kulało strasznie. Jedynie 2 główne postaci, grane przez Anię i Dominika ratowały sytuację. Reszta - zupełni amatorzy, z wadami wymowy, ze sztucznymi twarzami, niestety. Starali się, trzeba przyznać, ale odnoszę wrażenie, że przekaz sztuki był zbyt poważny i ukryty i wiem, że większość uczestników nawet nie rozumiała, o co w niej chodzi. &lt;br /&gt;Oklaski dla tancerek, chórku i głównej wokalistki - Magdy M :) Pokazały dobrą stronę przedstawienia. &lt;br /&gt;Średnio zadowolona ze zdjęć, ale przynajmniej miło spędziłam czas :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2229197844604555210?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2229197844604555210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/rock-opera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2229197844604555210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2229197844604555210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/rock-opera.html' title='Rock opera'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaV0apne0pI/AAAAAAAAEhM/ifzO9epv5Ks/s72-c/IMG_2798.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-9161452993949362421</id><published>2008-05-20T22:03:00.001+02:00</published><updated>2009-02-28T10:23:35.800+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Szkoła uczuć II</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaVzEsJtkbI/AAAAAAAAEhE/kBiyv2wkmtE/s1600-h/IMG_2619.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 257px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaVzEsJtkbI/AAAAAAAAEhE/kBiyv2wkmtE/s320/IMG_2619.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306774260334563762" /&gt;&lt;/a&gt;Po raz kolejny wywiało mnie na przedstawienie w MDK. W sumie można się uzależnić od oglądania. Tym razem wyciągnęłam koleżankę aż z Pruszkowa, chciała rozejrzeć się za aktorami do nowego filmu, który za nią chodzi.&lt;br /&gt;Zobaczymy, co z tego wyniknie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-9161452993949362421?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/9161452993949362421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/szkoa-uczuc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9161452993949362421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9161452993949362421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/szkoa-uczuc-ii.html' title='Szkoła uczuć II'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_AvBY61DdQNQ/SaVzEsJtkbI/AAAAAAAAEhE/kBiyv2wkmtE/s72-c/IMG_2619.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-9034163549793266515</id><published>2008-05-17T14:07:00.005+02:00</published><updated>2009-11-10T22:10:07.638+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>"Sala z lustrami"</title><content type='html'>&lt;a href="http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sb0qJeQEqYI/AAAAAAAAFH0/mWmPpH239R0/s720/IMG_2335.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 450px; height: 293px;" src="http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sb0qJeQEqYI/AAAAAAAAFH0/mWmPpH239R0/s720/IMG_2335.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj zdjęcia do pracy z Pawłem i Olą w wołomińskim MDKu. Towarzyszyła mi Ania. Ciekawe doświadczenie - sala pełna luster i 2 ludzi potrafiących tańczyc :). Wieczorem natomiast sesja z Magdą i Tomkiem na sali widowiskowej. Było zabawnie :) Bawiliśmy się światłami, gitarami, modele śpiewali, Łukasz zaprzyjaźniał się z bębnami z zaplecza ;) Zdjęcia na &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/17/sala-lustrzana.html"&gt; Photoblogu. &lt;/a href&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width:400px;font-family:arial,sans-serif;font-size:13px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5313449431080876833%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="float:left;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/badzia90/SesjaPaweIOlga?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Wyświetl wszystkie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align:right;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/getEmbed?feat=flashalbum" style="color:#3964c2"&gt;Uzyskaj własny&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-9034163549793266515?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/9034163549793266515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/sala-z-lustrami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9034163549793266515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9034163549793266515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/02/sala-z-lustrami.html' title='&quot;Sala z lustrami&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/_AvBY61DdQNQ/Sb0qJeQEqYI/AAAAAAAAFH0/mWmPpH239R0/s72-c/IMG_2335.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-77771001620990049</id><published>2008-05-09T14:00:00.003+02:00</published><updated>2009-02-11T14:02:53.727+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kobyłka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Z Kubą.</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1230295357-15.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 410px; height: 307px;" src="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1230295357-15.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dla odmiany kolejna sesja do semestralnej... Że też mi się chce... ;)&lt;br /&gt;Godzina z Kubą na sali treningowej w kobyłkowskim MOKu była na prawdę bardzo przyjemna :) Mn&amp;oacute;stwo śmiechu, wygłup&amp;oacute;w i irytacji, że słońce nie świeci tak, jakbym sobie tego życzyła, a światło nie działa... No c&amp;oacute;ź, ale i tak jestem zadowolona. [&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/09/godzina-z-kub.html"&gt;Photoblog&lt;/a&gt;]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-77771001620990049?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/77771001620990049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/z-kuba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/77771001620990049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/77771001620990049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/z-kuba.html' title='Z Kubą.'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3290111064680276300</id><published>2008-05-07T11:02:00.003+02:00</published><updated>2009-11-10T22:17:45.835+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Pracowicie</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1229625773-4.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 424px; height: 318px;" src="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1229625773-4.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To był ciężki dzień. Wszystko na szybko.&lt;br /&gt;Najpierw sesja z Anią na polanie w lesie - ciąg dalszy zdjęć do pracy semestralnej [&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/04/ani-odson-tysice-p.html"&gt;Photoblog&lt;/a&gt;], potem bigiem do MDKu na przedstawienie.&lt;br /&gt;"Szkoła uczuć" [&lt;a href="http://www.zyciepw.pl/przedstawienie-teatralne-pt-szkola-uczuc/"&gt;nagranie Życie powiatu&lt;/a&gt;; &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/07/szkoa-uczu.html"&gt;Photoblog&lt;/a&gt;] w końcu moja! Poprzedzona przez recytacje [&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/06/recytacje-w-mdk.html"&gt;Photoblog&lt;/a&gt;; &lt;a href="http://www.zyciepw.pl/recytatorzy-z-mdk-wolomin/"&gt;Życie powiatu&lt;/a&gt;] z okazji, iż jeden z aktorów utknął gdzieś w korku. Ale całkiem sympatycznie wypadło. Byłam szczególnie pod wrażeniem Dominika i Piotra.&lt;br /&gt;Przedstawienie na prawdę ciekawie zrobione. Główne role obsadzone dobrze, muzyka co prawda zerżnięta żywcem z filmu, ale nie ważne, był odpowiedni klimat i to się liczy. Nawet się nieco wzruszyłam, choć brakowało mi kilku elementów z książki, którą czytałam dość dawno temu i byłam pod jej wrażeniem. Miło mi było, gdy weszłam na salę i na jednym z krzeseł zobaczyłam kartkę "Anna Rygało - fotograf". Aż mi się coś przewróciło w środku :) Ze zdjęć jestem dosyć zadowolona, szykuję sie już na kolejne przedstawienie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5305565942619865441%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5305563410021475153%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3290111064680276300?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3290111064680276300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/pracowicie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3290111064680276300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3290111064680276300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/pracowicie.html' title='Pracowicie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3758586058474469894</id><published>2008-05-05T18:57:00.009+02:00</published><updated>2009-11-10T22:15:02.131+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>Próba generalna</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos8/73398-1219602868-1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 413px; height: 306px;" src="http://i3.photoblog.com/photos8/73398-1219602868-1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Wybrałam się z Anią na próbę generalną przed kolejnym wystawieniem "Szkoły uczuć" w MDKu. Niestety nie udało mi się być na premierze, nad czym bardzo ubolewam.&lt;br /&gt;W każdym razie w przedstawieniu bierze udział sporo moich znajomych - z teatru, z gimnazjum. Wystawiają uczniowie III L.O. wołomińskiego pod okiem Piotra (reżyseria i scenariusz). Nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać nad tym, co tam się działo.&lt;br /&gt;Zrobiłam trochę &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/05przygotowania.html"&gt;pr&amp;oacute;bnych zdjęć&lt;/a&gt; przed przedstawieniem, które już za dwa dni. Musiałam się nieco oswoić z tym, co będzie się działo na scenie.&lt;br /&gt;Po próbie Ania pracowała z Piotrem nad swoim wierszem na norwidowski konkurs recytatorski. Nigdy wcześniej nie widziałam, jak wygląda taka praca, więc miło było zobaczyć coś nowego.&lt;br /&gt;Czekam z niecierpliwością na przedstawienie :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5305566982444006257%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3758586058474469894?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3758586058474469894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/proba-generalna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3758586058474469894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3758586058474469894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/proba-generalna.html' title='Próba generalna'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5383470073167372627</id><published>2008-05-01T14:48:00.005+02:00</published><updated>2009-01-29T14:59:02.060+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Majowanie</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos8/73398-1219179613-17.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 432px; height: 306px;" src="http://i3.photoblog.com/photos8/73398-1219179613-17.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zdjęć do pracy semestralnej ciąg dalszy.&lt;br /&gt;Dzisiaj rano przypadło robienie zdjęcia grupowego. Do ostatniej chwili były wątpliwości, czy wszyscy się pojawią, bo niestety o punktualność czasem trudno. Sama data sesji kilkukrotnie ulegała zmianie. W końcu, by wszystko pogodzić, musiałam dokonać zmian w "zespole". Inaczej chyba nigdy bym nie zdążyła ze wszystkim na czas...&lt;br /&gt;Z 15min opóźnieniem wyruszyliśmy czynić zdjęcia w okolicach przejazdu na Słonecznej. Potem przenieśliśmy się na peron. Pogoda dopisywała, humory także. &lt;br /&gt;Z pracy jestem zadowolona, tylko z ostatecznym wyborem zdjęcia będzie problem...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/02/razem.html"&gt;Efekty.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5383470073167372627?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5383470073167372627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/majowanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5383470073167372627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5383470073167372627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/05/majowanie.html' title='Majowanie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2811385964921555098</id><published>2008-04-30T13:39:00.022+02:00</published><updated>2009-11-10T22:16:24.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>"Widok na tory"</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos5/73398-1218550223-7.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 249px; height: 350px;" src="http://i3.photoblog.com/photos5/73398-1218550223-7.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Spodobało mi się robienie zdjęć na spektaklach. Jednak światła sceniczne mają w sobie jakąś niewytłumaczalną magię...&lt;br /&gt;Wieczorem zagnało mnie do MDKu z dw&amp;oacute;ch powod&amp;oacute;w:&lt;br /&gt;1) Teatr "&lt;a href="http://www.5-wymiar.za.pl/index.html"&gt;Piąty Wymiar&lt;/a&gt;&amp;rdquo;, w kt&amp;oacute;rym kiedyś miałam wielką ambicję grać, ale na ambicjach się skończyło, wystawiał nowe przedstawienie pt. "Widok na tory". Ponieważ staram się nie opuszczać żadnego z ich spektalki zebrałam kilku znajomych i wybraliśmy się, zasiadając rzecz jasna w pierwszym rzędzie dla jak najlepszej widoczności. Trafiło mi się miejsce koło burmistrza z włączoną kom&amp;oacute;rką...&lt;br /&gt;Wrażenia pozytywne, aczkolwiek spektakl był zbyt długi, żeby siedzieć na nim ciągiem. Przydałaby się chociaż pięciominutowa przerwa dla rozprostowania kości i przywr&amp;oacute;cenia krążenia w obolałym tyłku. Minus za nagłośnienie - myślałam, że mi uszy odpadną od ryku głośnik&amp;oacute;w zwłaszcza od "nadjeżdżających pociąg&amp;oacute;w". Jednak pomysł i gra większości aktor&amp;oacute;w nadrabiają te problemy. Skądinąd wiem, że grupa nie była zadowolona z tego przedstawienia. Nie wiem, o co im chodziło. Poza tym, że odchodziła niezła improwizacja, jak się dowiedziałam za kulisami.&lt;br /&gt;Wielką radość wywołała u nas odklejająca sie kłaczkami sztuczna broda Piotra. Plus dla Pawła za radiowy głos, kt&amp;oacute;rym zagrał wyjątkowo przekonująco.&lt;br /&gt;Efekty pracy &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/30/widok-na-tory.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;2) Praca semestralna do szkoły. Obrałam sobie temat "Razem" do b&amp;oacute;lu przewidywalny, jeśli chodzi o moje wykonanie - grupa 5 os&amp;oacute;b, każda z inna pasją, kt&amp;oacute;rzy mimo wszystko przyjaźnią się. Na ofiary wybrałam członk&amp;oacute;w&lt;br /&gt;teatr&amp;oacute;w wszelkich w naszym cudnym mieście, by może wyglądali nieco bardziej realistycznie, niż naturszczyki. Tego dnia um&amp;oacute;wiona byłam właśnie z Piotrem i Tomkiem (dzięki niemu miałam tak piękne światło) na sesję po przedstawieniu na scenie, bo czas niestety naglił, a wycisnąć z pierwszego modela nieco czasu graniczy z cudem. Gdyby było go więcej z pewnością byłabym bardziej zadowolona z wynik&amp;oacute;w, jednak trafiła mi się perełka ;)&lt;br /&gt;Wyniki &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/05/01/bo-ycie-to-teatr.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1218917656-0.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 451px;" src="http://i3.photoblog.com/photos2/73398-1218917656-0.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5305562234722155041%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2811385964921555098?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2811385964921555098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/widok-na-tory.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2811385964921555098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2811385964921555098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/widok-na-tory.html' title='&quot;Widok na tory&quot;'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-906425359326328393</id><published>2008-04-24T13:58:00.008+02:00</published><updated>2009-11-10T22:16:57.577+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><title type='text'>"Oskar" Melpomena</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos/73398-1217185635-25.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 405px; height: 291px;" src="http://i3.photoblog.com/photos/73398-1217185635-25.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza poważna robota dla &lt;a href="http://teatr.tylko.to/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=46&amp;amp;Itemid=1"&gt;Wprostu&lt;/a&gt; :D&lt;br /&gt;Jestem z siebie zadowolona :)&lt;br /&gt;Konkurs "Melpomena w szkolnej ławce" - akcja miała miejsce w &lt;a href="http://www.staraprochoffnia.scek.pl/"&gt;Starej Prochoffni&lt;/a&gt; na Starym Mieście. Zanim doczłapałam się tam ze szkoły na Ochocie (pod koniec zwątpiłam, że w og&amp;oacute;le tam trafię) sporo wody w Wiśle upłynęło, ale jakoś dałam radę. Byłam na miejscu dokładnie w tej samej chwili, co cały zesp&amp;oacute;ł.&lt;br /&gt;Miałam świetne miejsce w 2, czy 3 rzędzie. Początkowe zadanie, jak zwykle - rozdawanie programu dla gości. Nawet lubie tą robotę, sztuczne uśmiechy to w końcu moja specjalność ;).&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/24/na-imi-mi-oskar-melpomena.html"&gt;Przedstawienie&lt;/a&gt; na tak specyficznej scenie, jak w Prochoffni zrobiło na mnie duże wrażenie. Myślę, że było pozytywnie odebrane, choć było kilka niewielkich wpadek. Ludzie śmiali się i płakali, więc wszystko na swoim miejscu :).&lt;br /&gt;Miły powr&amp;oacute;t w gronie "busowym".&lt;br /&gt;Oby tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fbadzia90%2Falbumid%2F5305390260694133841%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-906425359326328393?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/906425359326328393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/oskar-melpomena.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/906425359326328393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/906425359326328393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/oskar-melpomena.html' title='&quot;Oskar&quot; Melpomena'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-7618457645190507921</id><published>2008-04-13T13:44:00.004+02:00</published><updated>2009-01-25T11:27:20.591+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Po lesie</title><content type='html'>&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos4/73398-1216728894-6.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 298px;" src="http://i3.photoblog.com/photos4/73398-1216728894-6.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Chłopak wyciagnął mnie na spacer po wołomińskim lesie w celu poszukiwania robali na zaliczenie z entomologii. On buszował w krzakach i korach, ja skradałam się w poszyciu w poszukiwaniu czegoś ciekawego do sfotografowania.&lt;br /&gt;Miła, wiosenna przechadzka.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/13/lene-przechadzki.html"&gt;Efekty.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-7618457645190507921?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/7618457645190507921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/chopak-wyciagn-mnie-na-spacer-po.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7618457645190507921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/7618457645190507921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/chopak-wyciagn-mnie-na-spacer-po.html' title='Po lesie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-3279851362955545392</id><published>2008-04-12T13:34:00.001+02:00</published><updated>2009-01-23T14:12:12.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kobyłka'/><title type='text'>"Na imię mi Oskar" Kobyłka</title><content type='html'>Pierwsze przygody z &lt;a href="http://teatr.tylko.to"&gt;Wprostem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Raczej&lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/12/oskar-kobyka.html"&gt; przymiarki&lt;/a&gt; do pracy, niż praca konkretna.&lt;br /&gt;Nie bardzo wiedziałam, jak działać podczas przedstawienia. Niestety nie wyłączyłam dźwięk&amp;oacute;w w aparacie przed spektaklem, a w jego trakcie postanowiłam dać sobie spok&amp;oacute;j z odkrywaniem jego tajnych możliwości. W tym samym czasie Zgred rejestrował wszystko na taśmie w celu ewentualnego przyszłego wykorzystania, zwłaszcza do zgłoszenia na Melpomenę.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że w przyszłości p&amp;oacute;jdzie lepiej...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-3279851362955545392?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/3279851362955545392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/na-imi-mi-oskar-kobyka_12.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3279851362955545392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/3279851362955545392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/na-imi-mi-oskar-kobyka_12.html' title='&quot;Na imię mi Oskar&quot; Kobyłka'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2149909403718137938</id><published>2008-04-05T13:07:00.005+02:00</published><updated>2009-01-25T11:27:28.881+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urodziny'/><title type='text'>Wernisaż Ani</title><content type='html'>&lt;a href="http://b0.grono.net/146/222/gallery-50108577-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 375px; height: 266px;" src="http://b0.grono.net/146/222/gallery-50108577-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Premierowo w gronie teatru &amp;bdquo;Wprost&amp;rdquo;. Zostałam przyjęta na technicznego &amp;ndash; fotografa, jednak imprezę &lt;a href="http://www.photoblog.com/zgred/2008/04/05/kiedy-si-ma-osiemnacie-lat.html"&gt;zdominował m&amp;oacute;j brat&lt;/a&gt; ze swoimi magicznymi lampami sprzężonymi z aparatem. Ciężko było robić zdjęcia bez flesza w zamkniętym&lt;br /&gt;pomieszczeniu w perspektywie zbliżającego się wieczora.&lt;br /&gt;W każdym razie atmosfera była bardzo miła, prace Ani urzekające. A był to wernisaż połączony z 18 urodzinami autorki. Co więcej, w budynku MDKu w tym samym czasie, w sali w piwnicy miejsce miała &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/05/uchwycone-na-18.html"&gt;18&lt;/a&gt; moich dw&amp;oacute;ch koleżanek, więc byłam skazana na bieganie z g&amp;oacute;ry na d&amp;oacute;ł i z powrotem, by pobawić się ze wszystkimi, w czym dzielnie towarzyszył mi Kuba, kt&amp;oacute;ry r&amp;oacute;wnież był zaproszony na obie imprezy.&lt;br /&gt;Bardzo pozytywne wrażenia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://i3.photoblog.com/photos7/73398-1215977365-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 260px; height: 391px;" src="http://i3.photoblog.com/photos7/73398-1215977365-1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2149909403718137938?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2149909403718137938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/wernisa-ani.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2149909403718137938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2149909403718137938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/wernisa-ani.html' title='Wernisaż Ani'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5519874755787243973</id><published>2008-04-01T13:26:00.004+02:00</published><updated>2009-01-23T13:50:14.891+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Nowy aparat :)</title><content type='html'>&lt;a href="http://i2.photoblog.com/photos7/73398-1214557829-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 500px; height: 333px;" src="http://i2.photoblog.com/photos7/73398-1214557829-1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nareszcie!&lt;br /&gt;Zbieranie kasy zakończyło się sukcesem, nowy aparat przybył do moich drzwi. Nie ma to, jak dobrze spożytkowane pieniądze z 18 :)&lt;br /&gt;Rozpoczynam ścisłą &lt;a href="http://www.photoblog.com/aniory/2008/04/01/radonie-z-nowym-aparatem.html"&gt;wsp&amp;oacute;łpracę&lt;/a&gt; z Canonem PowerShot S5 IS :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5519874755787243973?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5519874755787243973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/na-imi-mi-oskar-kobyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5519874755787243973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5519874755787243973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/04/na-imi-mi-oskar-kobyka.html' title='Nowy aparat :)'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6103316590779196427</id><published>2008-02-08T20:14:00.009+01:00</published><updated>2009-01-25T11:27:35.939+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'>Podboje</title><content type='html'>&lt;a href="http://b62.grono.net/172/64/gallery-44900982-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 383px;" src="http://b62.grono.net/172/64/gallery-44900982-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Podbój Puszczy Białowieskiej w ferie zimowe.&lt;br /&gt;Wycieczki w śniegu, błocie i wodzie stojącej w lesie, po kolana. Ale było sympatycznie. Sporo zwiedzania, dotlenienie i masiewska cisza i ciemność. Jak to mówią - wieś na końcu świata. &lt;br /&gt;Długa droga, najpierw 2 pociagami, potem kilka godzin PKSem z przesiadką w Białymstoku. Tam po raz pierwszy spotkałam się przyjaciółką internetową i razem z naszymi mężczyznami wybrałyśmy się na podbój McDonald's i lokalnego targu, tudzież Biedronki.&lt;br /&gt;Niesamowicie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6103316590779196427?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.photoblog.com/aniory/2008/02/08/podbj-biaowieskiej.html' title='Podboje'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6103316590779196427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/02/podboje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6103316590779196427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6103316590779196427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/02/podboje.html' title='Podboje'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-796482846952114075</id><published>2008-01-26T18:15:00.007+01:00</published><updated>2009-01-25T11:29:44.077+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='taaaka ryba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urodziny'/><title type='text'>Saturday night fever</title><content type='html'>&lt;a href="http://b12.grono.net/213/102/gallery-43106952-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 430px; height: 300px;" src="http://b12.grono.net/213/102/gallery-43106952-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18 urodziny&lt;br /&gt;W końcu obchodzi się je tylko raz w życiu...&lt;br /&gt;Najpierw wielki zlot rodziny i przyjaciół rodziny, z którymi spędzałam swoje święto jako dziecko, oglądanie starych filmów i wpomnienia. Potem impreza dla młodzieży.&lt;br /&gt;Przebranie w stylu lat 70 obowiązkowe.&lt;br /&gt;Świetnie, świetnie się bawiłam, goście dopisali, a taniec brzucha w wykonaniu koleżanki był największą atrakcją wieczoru :)&lt;br /&gt;Straty - zepsuty zegrarek Maćka pod wpływem podrzucania mnie pod sam sufit ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-796482846952114075?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/796482846952114075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/01/saturday-night-fever.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/796482846952114075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/796482846952114075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/01/saturday-night-fever.html' title='Saturday night fever'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-1822776891435646756</id><published>2008-01-14T20:05:00.003+01:00</published><updated>2009-01-25T11:27:54.500+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Wernisaż Taty II</title><content type='html'>&lt;a href="http://b62.grono.net/72/194/gallery-41977906-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 262px;" src="http://b62.grono.net/72/194/gallery-41977906-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Galeria Powiatowa "Korozja i Kolor" Wołomin&lt;br /&gt;Kolejny wernisaż, tym razem w rodzinnym mieście.&lt;br /&gt;Znów napchane ludzi po brzegi. Bardzo dobrze. Zleciała się telewizja, aczkolwiek efekty pracy pozostawiają wiele do życzenia. No nie ważne.&lt;br /&gt;Znów odsłaniałam gabloty, tym razem dwie. Chyba zacznę lubić tą robotę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-1822776891435646756?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.woytek.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=82&amp;Itemid=46' title='Wernisaż Taty II'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/1822776891435646756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/01/wernisa-taty-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1822776891435646756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/1822776891435646756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2008/01/wernisa-taty-ii.html' title='Wernisaż Taty II'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8724359787520574097</id><published>2007-11-18T18:10:00.004+01:00</published><updated>2009-01-25T11:28:03.122+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Jesienne spacery</title><content type='html'>&lt;a href="http://i2.photoblog.com/photos6/73398-1214558857-0.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 239px; height: 359px;" src="http://i2.photoblog.com/photos6/73398-1214558857-0.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Urocze przedpołudnie z Anią i Kazikiem.&lt;br /&gt;Zdjęcia do pracy semestralnej w mojej szanownej klasie filmowej.&lt;br /&gt;Nie pamiętam ocen. Pamiętam, że nie pochwycono przesłania pracy. Trudno się mówi i żyje się dalej...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8724359787520574097?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8724359787520574097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/jesienne-spacery.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8724359787520574097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8724359787520574097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/jesienne-spacery.html' title='Jesienne spacery'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-9104266289494078679</id><published>2007-09-29T18:01:00.007+02:00</published><updated>2009-04-11T16:16:23.642+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołomin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesja'/><title type='text'>Jesiennie</title><content type='html'>&lt;a href="http://i2.photoblog.com/photos3/73398-1211833596-2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 235px; height: 335px;" src="http://i2.photoblog.com/photos3/73398-1211833596-2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Godziny skakania po krzakach, dachach i innych ciekawych miejscach w zacisznym ogródku niemal w centrum Wołomina. Była zabawa.&lt;br /&gt;Pozowała - Siostra.&lt;br /&gt;Akcja spontaniczna pod wpływem pięknej pogody.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-9104266289494078679?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.photoblog.com/aniory/2007/09/29/in-my-secret-place.html' title='Jesiennie'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/9104266289494078679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/09/jesiennie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9104266289494078679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/9104266289494078679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/09/jesiennie.html' title='Jesiennie'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-2435922967506038334</id><published>2007-08-20T19:49:00.003+02:00</published><updated>2009-01-25T11:31:16.903+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Wernisaż Taty</title><content type='html'>&lt;a href="http://b0.grono.net/213/170/gallery-32113519-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 390px; height: 261px;" src="http://b0.grono.net/213/170/gallery-32113519-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.wspolczesny.pl/"&gt; Teatr Wsp&amp;oacute;łczesny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Cały wcześniejszy dzień wypełniony był przygotowaniami - myciem i urządzeniem gablot, drukowaniem etykiet, ale opłaciło się. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ludzi pełno, gwarno i miło.&lt;br /&gt;Zostałam oddelegowana do odkrycia jednej gabloty i doczekałam się obiecywanych "śledzi". Swoje zgubiłam kiedyś podczas wizyty w warszawskim ZOO i nie mogłam przeboleć tej straty. Dziwne uczucie, kiedy wszyscy się na człowieka gapią i to jeszcze z perspektywy "córki artysty". Nie wiadomo, co właściwie gadać..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-2435922967506038334?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.woytek.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=78&amp;Itemid=46' title='Wernisaż Taty'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/2435922967506038334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/08/wernisa-taty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2435922967506038334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/2435922967506038334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/08/wernisa-taty.html' title='Wernisaż Taty'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-8715753940595595391</id><published>2007-08-12T19:30:00.010+02:00</published><updated>2009-01-25T11:28:33.847+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://b33.grono.net/229/196/gallery-28718327-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 235px; height: 330px;" src="http://b33.grono.net/229/196/gallery-28718327-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Ostatnie kolonie w mojej karierze. Ośrodek w Hartowcu, okropna pogoda przez większość pobytu, ale towarzystwo najwspanialsze na świecie.&lt;br /&gt;Przyjaciele starzy, nowi i przyszli. Świetna zabawa, barwne wspomnienia. Tańców i przebierańców bez liku, wycieczka do Malborka, dyskoteki imieninowe i opychanie się cukierkami w imieniny.&lt;br /&gt;No i zagubiona drużyna gdzieś w środku pola pszenicy.&lt;br /&gt;I kąpiel w ubraniu po chrztach kolonijnych.&lt;br /&gt;Szkoda, że to już ostatni raz...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-8715753940595595391?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/8715753940595595391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/08/ostatnie-kolonie-w-mojej-karierze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8715753940595595391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/8715753940595595391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2007/08/ostatnie-kolonie-w-mojej-karierze.html' title=''/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-5097324810915476625</id><published>2007-06-23T19:37:00.001+02:00</published><updated>2009-01-25T11:26:59.169+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uroczystość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Chrzest</title><content type='html'>&lt;a href="http://b33.grono.net/141/35/gallery-25750419-500x500.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 379px; height: 251px;" src="http://b33.grono.net/141/35/gallery-25750419-500x500.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt; Wiekopomna chwila :P&lt;br /&gt;Zostało mi się chrzestną mojej bratanicy - Majki.&lt;br /&gt;Od razu poczułam się dojrzalej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-5097324810915476625?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/5097324810915476625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/chrzest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5097324810915476625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/5097324810915476625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2009/01/chrzest.html' title='Chrzest'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8543326870640314755.post-6577039944975957759</id><published>2005-07-15T20:38:00.002+02:00</published><updated>2009-07-15T14:39:56.303+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='impreza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relaks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Wesele</title><content type='html'>WYgnało nas na wesele do Pułtuska, do rodziny powiedzmy spowinowaconej. Bardzo miła impreza, wybawiłam się :) A dzień wcześniej moje włosy w tajemniczych okolicznościach przybrały kolor fioletu. Zadowolona. Szokująca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8543326870640314755-6577039944975957759?l=aniory.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://aniory.blogspot.com/feeds/6577039944975957759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2005/07/wesele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6577039944975957759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8543326870640314755/posts/default/6577039944975957759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://aniory.blogspot.com/2005/07/wesele.html' title='Wesele'/><author><name>Anio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09235415845625593639</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://1.bp.blogspot.com/-aj7S2N5eLV0/Tk9hIO_7vcI/AAAAAAAAOVM/KSC8JJms3uY/s220/253315_2302386687612_1487552397_2687745_5579355_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
